Amerykańskie wojsko w Europie: decyzja Trumpa

Prezydent Donald Trump zdecydował, że Stany Zjednoczone zachowają swoją tradycyjną rolę przywódczą nad siłami wojskowymi NATO w Europie – przynajmniej na razie. Ten ruch ma na celu uspokojenie europejskich sojuszników i niektórych republikanów w Kongresie, którzy wyrazili zaniepokojenie potencjalnym nagłym zmianą polityki USA wobec Europy.


Trump osobiście przekazał decyzję sekretarza generalnego NATO Mark Rutte. Urzędnicy amerykańscy, mówią pod warunkiem anonimowości, powiedzieli, że oczekują oficjalnego ogłoszenia w nadchodzących dniach. Pentagon, Biały Dom i NATO nie odpowiedziały na prośby o komentarz.

Nominowany na stanowisko najwyższego dowódcy sojusznika Europy (Saceur) i dowódcy dowództwa europejskiego USA (EUCOM) jest generał porucznik sił powietrznych Alexus Grynkewich. Zastąpi generała Christophera Cavoli, który pełnił to stanowisko od czasu inwazji na Ukrainę Rosji w 2022 r.

Administracja Trumpa nadal naciska na Europę, aby zwiększyć wydatki na obronę, argumentując, że kontynent powinien ponosić główną odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Rozważane jest również potencjalne zmniejszenie liczby żołnierzy amerykańskich stacjonujących w Europie – obecnie około 80 000 – jest również rozważane.

Pozycja Saceur, która nadzoruje wszystkie operacje NATO w Europie, tradycyjnie zajmowało amerykański generał od momentu założenia sojuszu po II wojnie światowej.