Prezydent Donald Trump podpisał ustawę National Defense Authorization Act (NDAA), czyli plan wydatków na obronność na rok budżetowy 2026. Jedna część dokumentu dotyczy baz wojskowych USA w Polsce. Na mocy tego postanowienia Stany Zjednoczone mogą zezwolić Polsce na samodzielne finansowanie utrzymania tych baz, co jest istotne dla ich dalszej obecności.
Dzięki temu posunięciu Donald Trump może wyraźnie zademonstrować swoim wyborcom: Popieram tych sojuszników, którzy są rzeczywiście zainteresowani obecnością wojsk amerykańskich w regionie. Po rozmowie z Trumpem prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że argument ten jest jednym z kluczowych dla amerykańskiej administracji.
Wydaje się zatem, że Stany Zjednoczone wykonały swój ruch. Dokument podpisany przez Trumpa zawiera – wśród setek tabel i innych akapitów – fragment dotyczący konkretnie Polski. Stanowi, że „zgodnie z umową z Rzecząpospolitą Polską dotyczącą wymaganych wkładów niepieniężnych (wsparcia rzeczowego) Sekretarz Obrony Narodowej może przyjmować projekty inwestycji w zakresie budownictwa wojskowego dla obiektów lub lokalizacji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w wysokościach określonych w tabeli”.
Następnie wyraźnie wymienione są cztery lokalizacje:
- baza US Army w Drawsku Pomorskim,
- baza US Army w Powidzu,
- baza Sił Powietrznych USA w Łasku,
- bazy Sił Powietrznych USA we Wrocławiu.
Plany wydatków przewidują rozbudowę systemu informatycznego w Drawsku, budowę koszar i stołówki oraz zakup helikoptera dla bazy w Powidzu oraz rozbudowę baz w Łasku i Wrocławiu.
Amerykańscy wyborcy wielokrotnie wyrażali swoje oczekiwanie, że są zmęczeni ponoszeniem kosztów obronności innych krajów. Podczas kampanii wyborczej Donald Trump zapowiedział znaczne ograniczenie wydatków, a nawet wycofanie wojsk amerykańskich z większości lokalizacji. Powiedział też, że ci, którzy poważnie traktują współpracę obronną ze Stanami Zjednoczonymi, powinni ponownie rozważyć własne zaangażowanie finansowe w tę sprawę.