„Nawet nie wiedziałem, że grozi mi pół roku więzienia. Jestem gotowy pójść do więzienia, żeby obalić ten rząd” – komentuje decyzję sądu Adam Borowski. Legendarny działacz opozycji antykomunistycznej i szef Klubu Gazeta Polska został skazany na sześć miesięcy bezwarunkowego więzienia w sprawie z oskarżenia prywatnego Romana Giertycha. Wyrok, zdaniem Borowskiego, został wydany bez jego wiedzy i pozbawił go możliwości złożenia apelacji.
Adam Borowski, legendarny działacz opozycji antykomunistycznej i szef Klubu Gazeta Polska, został skazany na sześć miesięcy bezwarunkowego pozbawienia wolności w sprawie wszczętej z prywatnego aktu oskarżenia Romana Giertycha. Wyrok zapadł na podstawie art. 212 §2 Kodeksu karnego i dotyczył wypowiedzi Borowskiego złożonych ponad rok temu w TV Republika.
Sprawa toczyła się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia, II Wydziałem Karnym. Prokurator prywatny argumentował, że padły słowa, które mogłyby „poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania niezbędnego w wykonywaniu zawodu prawniczego”. Giertych domagał się także 200 000 zł odszkodowania.
O werdykcie opinię publiczną poinformował redaktor naczelny Gazety Polskiej Tomasz Sakiewicz. Sam Borowski, jak wynika z jego relacji, o wyroku dowiedział się dopiero później. W rozmowie z TV Republika powiedział:
„Wyrok zapadł wcześniej, dowiedziałem się o tym dzisiaj (…) Nawet nie wiedziałem, że jest wyrok sześciu miesięcy”.
Jak podkreślił, nie miał możliwości złożenia apelacji, ponieważ nie znał treści wyroku. W dalszej części swojego wystąpienia Borowski wypowiadał się szerzej na temat sytuacji politycznej w kraju:
„W chwili, gdy ten rząd zaczął rządzić i łamać prawo i konstytucję, wiedziałem, że musimy być gotowi na ofiary (…) ta władza to zła władza, która chce tu wprowadzić terror”.
„Brałem udział we wszystkich demonstracjach i nadal mówię, mając taki werdykt: musimy być gotowi na ofiary. Jestem gotowy iść do więzienia, żeby obalić ten rząd, bo ten rząd jest antypolski. Każdy dzień jego rządów jest stratą dla Polaków i dla Polski. Nie oczerniałem pana Giertycha, mówiłem prawdę”
dodał.
Adam Borowski ma 70 lat; przeszedł udar i walczy z rakiem.