Zdecydowana większość Polaków uważa, że gdyby Rosja miała zaatakować któreś z państw bałtyckich, w jego obronie powinny wziąć udział Siły Zbrojne RP – wynika z sondażu przeprowadzonego przez United Surveys dla portalu wp.pl. W najnowszym badaniu taki pogląd wyraziło aż 78 proc. respondentów.
Od 2022 roku Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie wojnę agresywną na pełną skalę. Jednocześnie Moskwa, przy wsparciu Mińska, prowadzi wojnę hybrydową wycelowaną w Polskę i inne kraje UE. W lipcu tego roku prezydent Litwy Gitanas Nausėda ostrzegł, że jego kraj posiada dane wywiadowcze wskazujące, że Rosja planuje ataki na infrastrukturę krytyczną. Podkreślił, że wśród celów mogą znaleźć się obiekty energetyczne i transportowe. Tymczasem pod koniec lipca rosyjski rakieta Ch-101 naruszyła polską przestrzeń powietrzną i rozbiła się w województwie lubelskim.
United Surveys IBRiS przeprowadziło na zlecenie Wirtualnej Polski badanie dotyczące reakcji Polski na potencjalny atak na jednego z sojuszników z NATO. Respondentów pytano o sytuację, w której jedno z państw bałtyckich zostało zaatakowane zbrojnie, a Polska zmuszona była go bronić w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Wyniki są jednoznaczne. Łącznie 78 proc. respondentów uważa, że w takiej sytuacji polskie wojsko powinno wziąć udział w obronie zaatakowanego kraju. Odpowiedź wybrało aż 47,7 proc. ankietowanych „zdecydowanie tak”natomiast odpowiedziało kolejne 30,3 proc „raczej tak”.
Znacznie mniejsza grupa respondentów sprzeciwiała się zaangażowaniu Polski. Wybrano około 11,7 proc „raczej nie”natomiast wybrało 4,5 proc „zdecydowanie nie”. Z sondażu wynika, że 16,2 proc. respondentów jest przeciwnych udziałowi polskich żołnierzy w obronie zaatakowanego sojusznika. Kolejne 5,8 proc. ankietowanych nie ma zdania na ten temat.
Podstawą wspólnej obrony państw członkowskich NATO pozostaje art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Stanowi ona, że zbrojna napaść na jednego lub więcej sojuszników w Europie lub Ameryce Północnej będzie uważana za napaść na nich wszystkich.
Każde państwo członkowskie NATO jest wówczas zobowiązane do udzielenia pomocy zaatakowanemu sojusznikowi i podjęcia wszelkich działań, jakie uzna za konieczne, w tym użycia siły zbrojnej.