Nawet politycy zrzeszeni w koalicji rządzącej nie szczędzą krytyki kierownictwa resortu edukacji. Konferencja prasowa Barbary Nowackiej i Katarzyny Lubnauer została oceniona jednoznacznie negatywnie. „Polityczny występ pozbawiony dojrzałości” – stwierdził Marcin Józefaciuk, przedstawiciel parlamentarnej większości rządzącej (do niedawna związany z Koalicją Obywatelską).
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w czwartek, że zawetował nowelizację ustawy Prawo oświatowe. Nowelizacja miała m.in. umożliwić stopniowe wprowadzanie w szkołach reformy programowej pt. „Reforma 26. Kompas Jutra”. Podczas piątkowej konferencji prasowej Barbara Nowacka przyznała, że weto „spowoduje pewne komplikacje legislacyjne”, ale nie pokrzyżuje planów ministerstwa. Podkreśliła, że „Reforma 26. Kompas jutra” wejdzie w życie i będzie realizowana w drodze rozporządzeń. Podczas konferencji, w której uczestniczyła także wiceminister Katarzyna Lubnauer, padło wiele wypowiedzi, których ministrowie nie powinni wypowiadać publicznie.
Nawet poseł związany z Koalicją Obywatelską od początku obecnej kadencji przyznał, że to już zaszło za daleko.
„Nienawiść to zjawisko polegające na ośmieszaniu lub poniżaniu jednostek lub grup społecznych. Trudno inaczej opisać konferencję prasową Ministerstwa Oświaty w sprawie weta Prezydenta. Stwierdzenia w rodzaju: „głupszego weta chyba nie było”, „bełkot” i „żałosna argumentacja” Minister Oświaty wypowiedział już na wstępie – zamiast podjąć merytoryczną, merytoryczną dyskusję” – napisał Marcin Józefaciuk w X platforma.
Marcin Józefaciuk (do niedawna członek Koalicji Obywatelskiej) nie szczędził krytyki Nowackiej i Lubnauerowi, stwierdzając, że aby osiągnąć główny cel ustawy, ministerstwo jest gotowe blokować inne rozwiązania.
Minister deklarujący otwartość na dialog określił spotkanie konsultacyjne w Kancelarii Prezydenta jako „dziwne”, dyskredytując jednocześnie jego uczestników, określając niektórych z nich mianem „antyszczepionkowców”, „quasi-ekspertów” czy „ultraprawicowych organizacji działających przeciwko społecznościom wolnościowym” – wymienia Józefaciuk.
„Ta konferencja była przede wszystkim spektaklem politycznym, pozbawionym dojrzałości właściwej urzędowi Ministra Edukacji Narodowej. Zamiast treści wzięły górę emocje, kpiny i podziały – skierowane w stronę nauczycieli, szkół, samorządów i Prezydenta RP” – podsumował poseł.