Czy Żurek chciałby zmierzyć się z Nawrockim na ringu? Przechwalał się tym na spotkaniu z… tylko kobietami

Waldemar Żurek czuł się zupełnie swobodnie – cała sala pełna kobiet przyglądała mu się uważnie, słuchając każdego jego słowa, podczas gdy on z ręką w kieszeni (!) opowiadał o swoich planach politycznych, często się przechwalając. Atmosfera na sali była jednocześnie zabawna i niepokojąca, ale internauci ocenili ją na swój sposób.

The Rada Kobiet w Książu odbyło się 19 listopada. Salę wypełniły wyłącznie kobiety – i on, Waldemar Żurek. Na ministerialnych korytarzach krążą plotki, że szef resortu znany jest ze swojej słabości do płci pięknej, więc trudno dziwić się jego pewności siebie podczas takiego spotkania. Posunął się nawet do zaproponowania pojedynku bokserskiego z… Prezydentem Karolem Nawrockim.

Odpowiadając na pytania pań, nie miał żadnych skrupułów, by trzymać rękę w kieszeni. Nie tylko ignorował komentarze mające na celu obrazę głowy państwa, ale nawet wtrącał własne żarty, ku pełnej aprobacie żeńskiej publiczności.

Walka Żurka z Nawrockim?

Jeden z uczestników włączający się do dyskusji zauważył, że Karol Nawrocki „i tak nie będzie czytał konstytucji, bo nie ma czasu”.„Krótko mówiąc, musi trenować” dodała.

Głowa Ministerstwo Sprawiedliwości bez trudu wśliznął się w tę konwencję, chcąc pokazać, na jakie poświęcenia jest gotowy. Żurek powiedział: „Ja też muszę zacząć trenować. Kiedyś powiedziałem, że zmierzę się z nim (Nawrocki – red.) na ringu. Kto zostanie na ringu, ten decyduje o systemie „ wywołując śmiech wśród tłumu kobiet. Dodał, że będzie musiał trenować pięć godzin dziennie. „Ma już odpowiednią wagę. Teraz muszę tylko ustalić definicję” – zażartował, ponownie ku aprobacie sali.

Komentarze internautów nie pozostawiają wątpliwości – wielu chętnie zapłaciłoby za obejrzenie takiego spektaklu. Większość z nich daje jednak Żukowi niewielkie szanse na wygranie tego pojedynku.

Podczas spotkania groził także prezydentowi m.in Trybunał Stanu (T.S) i ponownie o tym mówiłem „neo-sędziowie”. Tym razem mówił o „wykopując ich” z Sąd Najwyższy (SN). Przypominamy ministrowi, że stąpa po cienkim lodzie, a nie po stałym lądzie.

Dodaj komentarz