Inwestycja strategiczna na Wybrzeżu Bałtyckim. PiS proponuje „Port Haller”

Prawo i Sprawiedliwość (PiS) przedstawiło propozycję budowy nowego portu dalekomorskiego na polskim wybrzeżu Bałtyku. Projekt o nazwie „Port Haller” ma na celu wzmocnienie bezpieczeństwa państwa, rozwój gospodarki morskiej i zwiększenie znaczenia Polski na międzynarodowych szlakach transportowych. „To może stać się naprawdę znaczącą częścią naszej gospodarki. Wszelkie merytoryczne podstawy do budowy tego portu są oczywiste” – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Port Haller: propozycja posłów PiS

Posłowie PiS odbyli konferencję prasową, na której opowiadali się za budową nowego portu dalekomorskiego w Choczewie. Obiekt miałby nosić nazwę „Port Haller” i stałby się czwartym w Polsce portem morskim specjalizującym się w obsłudze ładunków typu Ro-Ro (tj. samochodów ciężarowych, pojazdów i sprzętu wojskowego). Otworzyłoby także nowe korytarze handlowe na osi Bałtyk–Morze Czarne i Adriatyk–Bałtyk.

Politycy zwrócili uwagę na strategiczne zalety logistyczne i obronne tego miejsca, m.in. bliskość planowanej elektrowni jądrowej, korzystne warunki terenowe i wystarczającą głębokość podejścia. Port uzupełniałby istniejącą infrastrukturę portową Polski, zapewniając przestrzeń i przepustowość do obsługi dużych wolumenów ładunków oraz służąc jako bezpieczna brama do transferu sił NATO.

„Zebraliśmy się dziś w bardzo ważnej sprawie. Dotyczy Portu Hallera – planu budowy nowego portu pod Gdańskiem, który miałby być częścią kompleksu Gdynia-Gdańsk. Port ten będzie zlokalizowany w szczególnie korzystnym terenie. W każdym razie musi tam powstać port związany z budową elektrowni jądrowej. Jest to dobrze skomunikowana lokalizacja, w której można szybko przeprowadzić budowę. Będzie to port nastawiony na określone rodzaje ładunków” – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Podkreślił, że „jest to przedsięwzięcie, które mogłoby pójść w kierunku przeciwnym do obecnych działań rządzących, w wyniku których polskie porty nie rozwijają się tak, jak mogłyby, a zyskują porty niemieckie”.

„To kolejny krok w kierunku rozwoju gospodarki morskiej Polski. Może ona stać się naprawdę znaczącą częścią naszej gospodarki. Wszelkie merytoryczne podstawy do budowy tego portu są oczywiste” – dodał.

Tymczasem poseł Kacper Płażyński zauważył, że „wraz z budową elektrowni jądrowej budowana jest infrastruktura dojazdowa – powstaną elementy hydrotechniczne tej infrastruktury, a także dziesiątki kilometrów nowych dróg i nowych linii kolejowych”.

„To wszystko będzie spełniało najwyższe kryteria ekonomiczne. Będzie to kosztowna infrastruktura dostępowa. Port ten ma obsługiwać jednostki kołowe – samochody osobowe i ciężarowe. Ani Gdynia, ani Gdańsk nie są w stanie znaleźć takiego terenu” – podsumował.

Dodaj komentarz