Maciej Lasek, odpowiedzialny za projekt CPK, podobnie jak inni politycy z rządzącej koalicji, szczyci się, że dopiero teraz „projekt CPK nabiera rozpędu”. Ale jaka jest prawda? Poseł Law and Justice (PIS) Marcin Horała wskazuje: „Uzyskanie samej decyzji środowiskowej potrwa nawet trzy lata!
Politycy z platformy obywatelskiej z dumą podkreślają, że w nowym planie centralnego centrum komunikacyjnego zwiększono prędkość kolejową – przyciąganie podróży z Warszawy do Wrocław 15 minut (chociaż polscy producenci zostali wykluczeni z przetargu zamówień kolejowych). Twierdzą, że dopiero teraz projekt CPK zwiększył prędkość i pochwalić się, że „zaczęli działać zamiast tylko rozmawiać”.
Ale w jaki sposób jest to porównywanie z rzeczywistością? Marcin Horła (prawo i sprawiedliwość), który był odpowiedzialny za CPK w poprzednim rządzie, napisał o tym na X.
„Rząd szczyci się tym, że projekt CPK„ nabrał rozpędu ”. Spójrzmy jednak na fakty. podkreślił.
Wyjaśnił również, dlaczego uważa, że to nie jest zmiana na lepsze.
„Dla porównania: podczas moich czasów decyzje środowiskowe – na przykład dla samego centralnego centrum komunikacyjnego lub sekcji skrzyżowania Warszawy – CPK w kolejce – uzyskano w nieco ponad roku. To pokazuje różnicę w tempie i skuteczność działań. Czy to„ pęd ”, o którym obecny rząd mówi o?