Były Premier i prezes Stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusz Morawiecki wypowiedział się po tragicznej katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech. Złożył kondolencje rodzinom i bliskim ofiar, zapewnił o modlitwie i pamięci, a rannym życzył sił i szybkiego powrotu do zdrowia.
Tragiczny wypadek na autostradzie M3
Mateusz Morawiecki odniósł się w mediach społecznościowych do tragedii po nocnym śmiertelnym wypadku z udziałem polskiego autokaru na węgierskiej autostradzie M3.
W katastrofie zginęło dwanaście osób. Pojazdem podróżowało 59 obywateli Polski – 57 pasażerów i dwóch kierowców. Autokar przewoził pielgrzymów z Podkarpacia z powrotem do Polski.
Były premier złożył kondolencje rodzinom i bliskim osób, które straciły życie. Zapewnił także o swojej modlitwie i pamięci:
„Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznej katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech. Jest to moment wielkiego bólu dla rodzin i bliskich ofiar, ale także dla nas wszystkich. Składam im najszczersze kondolencje, zapewniam o pamięci i modlitwie. Rannym życzę sił i szybkiego powrotu do zdrowia. W obliczu takiej tragedii brakuje słów. Pozostaje pamięć, solidarność i modlitwa za tych, którzy odeszli” – napisał Mateusz Morawiecki.
Do wypadku doszło około godziny 1:00 w pobliżu miejscowości Mezőkeresztes. Autokar przewożący polskich pasażerów zjechał z autostrady M3, zjechał do przydrożnego rowu i przewrócił się.
W wyniku tragedii zginęło 12 osób, a kilku rannych w ciężkim stanie trafiło do węgierskich szpitali.
Władze węgierskie badają dokładne okoliczności zdarzenia. Jedna z analizowanych wstępnych teorii głosi, że kierowca mógł zasnąć za kierownicą. Węgierska policja zatrzymała kierowcę autokaru.