W chorwackim mieście Pula aresztowano kolejnego obywatela Ukrainy w związku z sabotażem gazociągu Nord Stream. Zatrzymanie zarządziła niemiecka Prokuratura Federalna. Był już wcześniej przetrzymywany w Polsce, ale w 2025 roku sąd uchylił jego areszt.
Podwodne eksplozje na Morzu Bałtyckim we wrześniu 2022 roku uszkodziły rurociągi Nord Stream i Nord Stream 2, odcinając dostawy gazu z Rosji do Niemiec. Do incydentów doszło ponad sześć miesięcy po inwazji Rosji na Ukrainę.
Zatrzymanym w Chorwacji mężczyzną jest obywatel Ukrainy Wołodymyr Z. Według agencji dpa Ukrainiec był już wcześniej przetrzymywany w Polsce, ale w październiku 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił jego areszt.
Niemiecka prokuratura stwierdziła, że jest wyszkolonym nurkiem i „jest silnie podejrzewany o udział w spowodowaniu eksplozji”. Uważa się, że brał udział w grupie przygotowującej sabotaż rurociągu w pobliżu wyspy Bornholm. Ukraińcy rzekomo korzystali z jachtu Andromedawynajmowane w Niemczech oraz fałszywe dokumenty tożsamości.
Uważa się, że blisko współpracował z Serhijem K., obywatelem Ukrainy, który został aresztowany we Włoszech w zeszłym roku. Po ekstradycji przebywa obecnie w Hamburgu. Niemiecka Prokuratura Federalna postawił już Serhiiowi K. zarzuty ataku na cywilną infrastrukturę energetyczną i spowodowania eksplozji przy użyciu ładunków wybuchowych. Ukrainiec zaprzecza wszelkim zarzutom, utrzymując, że w momencie wystąpienia szkody przebywał na Ukrainie.