Z ujawnionych dokumentów wynika, że Niemcy zakładają konieczność przeniesienia setek tysięcy żołnierzy na wschodnią flankę NATOa przedstawiciele wojska na Renie ostrzegli, że Rosja może w najbliższej przyszłości zaatakować Sojusz.
Szczegóły tajnego planu
Amerykański dziennik Dziennik Wall Street dotarł do 1200-stronicowego dokumentu przygotowanego przez wysokiej rangi Bundeswehra funkcjonariusze. To efekt prac rozpoczętych dwa i pół roku temu. Plan szczegółowo określa przeniesienie 800 000 żołnierzy niemieckich, amerykańskich i sojuszniczych na wschód, w stronę potencjalnej linii frontu. Zawiera mapy portów, rzek, dróg i linii kolejowych, które służyłyby do szybkiego przemieszczania wojsk. W dokumencie opisano także sposoby zaopatrzenia i zabezpieczenia kluczowych punktów logistycznych w trakcie operacji. Według WSJOczekuje się, że Niemcy staną się głównym węzłem tranzytowym NATO.
Z analizy wynika, że Rosja – pomimo trwającej wojny na Ukrainie – mogłaby w ciągu 2–5 lat odbudować swój potencjał militarny do poziomu zagrażającego państwom NATO. Sojusz zakłada, że w przypadku agresji pierwszymi celami Kremla będą Łotwa i Litwa, co może nastąpić już w 2027 roku. Wypowiedzi niemieckich dowódców nie pozostawiają złudzeń co do skali zagrożenia. Jeden z nich, Alexander Sohlfrank, ostrzegł, że Rosja „może przeprowadzić ograniczony atak na terytorium NATO już jutro”powiedział. Wśród głównych wyzwań wskazanych w planie znajduje się katastrofalny stan infrastruktury. Autorzy zauważają, że 20 procent autostrad i ponad jedna czwarta mostów w Niemczech wymaga pilnych napraw. Modernizacji wymagają także porty na Morzu Bałtyckim i Północnym, co będzie kosztować szacunkowo 15–18 mld euro.
Te tzw „wąskie gardła w infrastrukturze” są opisane w dokumencie jako „najpilniej strzeżone tajemnice” planu transferu.