Adwokat Krzysztof Wąsowski – Czy mógłby się skierować do więzienia? To nie jest wykluczone. Miesiąc po oskarżeniu w sprawie, w której pełni funkcję prawnika obrony, otrzymał list od prokuratorów narzucających środki zapobiegawcze, w tym 50 000 kaucji ZAL. Wąsowski mówi, że nie zapłaci.
„W końcu mogę tylko powiedzieć, że prawo do obrony ma znaczenie! I to jest wystarczająco ważne, że jako prawnik obrony warto za to pójść do więzienia” – zauważył.
Wąsowski, który reprezentuje klientów stojących przed zarzutami w politycznie wrażliwych sprawach inicjowanych przez biuro prokuratora Generalnego Adama Bodnara, sam został wezwany jako podejrzany – w tym samym przypadku, w którym broni trzech innych oskarżonych.
Na platformie mediów społecznościowych X Wąsowski przypomniał sobie, że 8 lipca, „Prokurator Karol Zok przedstawił mi zarzut bezpośrednio związany z moimi działaniami obronnymi”.
Podkreślił to „W tym dniu nie ogłoszono mi żadnego innego orzeczenia-w szczególności żadne z tak zwanych środków zapobiegawczych, takich jak zwolnienie za kaucją, nadzór policji lub nakaz bez kontaktu”.
Zaledwie dwa dni później prokuratura wydała oświadczenie potwierdzające, że nadal pozostaje doradcą oskarżonego.
Ale nowy zwrot pojawił się 13 sierpnia.
„Wczoraj 13 sierpnia-ponad miesiąc po wniesieniu przeciwko mnie zarzutom-moja kancelaria otrzymała orzeczenie z 8 lipca, narzucające nieobsługowe środki zapobiegawcze: kaucja 50 000 PLN, nadzór policyjny i zakaz kontaktu z moim byłym klientem Pawrzem S.”, napisał Wąsowski.
Adwokat postrzega ten ruch jako wyraźną próbę utrudniania jego pracy obronnej.
„Uważam, że działania prokuratora Karola Zoka za wysiłki w celu utrudniania obrony moich klientów w tym samym postępowaniu. Oczywiście odwołam się” – ogłosił.
Dodał, że nie zapłaci kaucji, niezależnie od konsekwencji-stanowiska, które mogło skłonić prokuratorów do żądania zatrzymania przedprocesowego.
„W mojej karierze nigdy nie byłem aresztowany, ani nie musiałem reprezentować moich klientów zza barów – ale zawsze jest pierwszy raz”, zauważył z ironią.
Wąsowski wyraził również nadzieję, że przed jakiegokolwiek potencjalnego zatrzymania jego najnowszy więzień, poważnie chory Dominik B., zostanie zwolniony do otrzymania opieki medycznej.
Społeczność prawna zareagowała z oburzeniem.
„Jest to poza zrozumieniem prawnika – nadzór policji i wysoki kaucja przeciwko obrońcy za wykonanie obowiązków obronnych! To rażący przykład presji i represji przez prokuraturę przeciwko prawnikowi za wykonanie swoich obowiązków zawodowych” – powiedziała prokurator Magdalena Majkowska.