Ostre starcie wewnątrz koalicji. Ministerstwa blokują rozporządzenie Gawkowskiego

Jednostronne posunięcie wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego i falstart lewicy. Projekt rozporządzenia zmieniającego wzory dokumentów stanu cywilnego wywołał poważny kryzys w Radzie Ministrów. Trwa spór o to, czy rewolucję społeczną można przeprowadzić „tylnymi drzwiami”, bez ustawowej zgody Sejmu.

„Podpisałem dziś dokumenty rozpoczynające proces zmiany wzorów aktów stanu cywilnego, aby państwo funkcjonowało sprawnie i jednakowo wobec wszystkich obywateli. Rozporządzenie w sprawie wzorów dokumentów wydawanych w zakresie rejestracji stanu cywilnego umożliwi transkrypcję zagranicznych aktów małżeństwa par tej samej płci zawartych w innych krajach Unii Europejskiej oraz umożliwi techniczne przygotowanie systemów i rejestru małżeństw. Projekt rozporządzenia wchodzi dziś na rządowy tor” – chwalił się 16 stycznia na peronie X minister Gawkowski (Lewica).

Projekt rozporządzenia przewiduje m.in. wprowadzenie pojęć „neutralnych pod względem płci”, takich jak „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”. Rozwiązania takie budzą ogromne wątpliwości, w tym konstytucyjne.

Opór wewnątrz rządu

Jak się okazuje, regulacja jest „martwa” – w rządzie nie ma zgody na jej wprowadzenie w obecnym kształcie. Najsilniejszy opór stawia Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, na którego czele stoi Marcin Kierwiński. Co ciekawe, rozporządzeniu Gawkowskiego sprzeciwia się także Ministerstwo Sprawiedliwości.

„Nasze stanowisko jest jasne i przedstawiamy je naszym koalicyjnym partnerom. Nie ma zgody na tę regulację. Potrzebna jest kompleksowa ustawa regulująca małżeństwa osób tej samej płci, tam należy szukać odpowiednich rozwiązań. Nie będziemy pomagać w wprowadzeniu w życie rozporządzenia w kształcie przedstawionym przez Gawkowskiego” – informują portalowi Niezależna.pl źródła w rządzie z ministerstw kierowanych przez polityków Koalicji Obywatelskiej i PSL.

Zapytane o oficjalne stanowisko Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji napisało, że „trwają analizy dotyczące skutków prawnych wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej”. Ministerstwo Sprawiedliwości również się nie spieszy.

„W nawiązaniu do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 25 listopada 2025 r. w sprawie C-713/23 Wojewoda MazowieckiMinisterstwo Sprawiedliwości nie sformułowało dotychczas stanowiska w sprawie skutków tego wyroku dla prawa polskiego. Trwają analizy i konsultacje wewnętrzne (o opinię zabiegano m.in. w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Rodzinnego i Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego)” – poinformowało portal biuro prasowe ministerstwa.

Choć art. 18 Konstytucji wyraźnie stwierdza, że ​​małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej, Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek przedstawił wyraźnie odmienną interpretację.

Bagatelizując poglądy wielu konstytucjonalistów, szef resortu sprawiedliwości powiedział w listopadzie:

„Ale Konstytucja tak naprawdę nic nie mówi i nie zabrania małżeństw osób tej samej płci”.

Minister oznajmił, że „jest możliwość zmiany ustawy o aktach stanu cywilnego”, argumentując, że „co do zasady musimy nowelizować ustawy, bo orzecznictwo wyznacza nam te nowe kierunki”. On także jest zwolennikiem zmian ustawowych.

Gawkowski chciał postawić rząd i inne ministerstwa pod mur, przedstawiając niekonsultowane rozporządzenie i narzucając swoją narrację. „Nie tak będziemy działać. Na razie jest to projekt autorski, bez szerszej akceptacji i nic więcej” – upierają się źródła rządowe.

Dodaj komentarz