PiS składa wotum nieufności wobec Domańskiego: „skrajna niekompetencja i brak odpowiedzialności”

Prawo i Sprawiedliwość (PiS) złoży dziś wniosek o wotum nieufności wobec ministra finansów Andrzeja Domańskiego. „Prognozowane przez pana Domańskiego niedobory dochodów podatkowych i budżetowych są ogromne. To wszystko składa się na poważny problem, który stoi bezpośrednio przed nami. Zmierzamy w stronę muru – czyli przekroczenia progów ostrożnościowych, z zadłużeniem sięgającym 55 proc. PKB – czy to w odniesieniu do sektora publicznego, czy indeksacji rent i emerytur” powiedział Przemysław Czarnek, a PiS poseł.

Wniosek o wotum nieufności wobec Andrzeja Domańskiego

Prezydent Karol Nawrocki w czwartkowym wystąpieniu poinformował, że podpisał ustawę o nadzwyczajnych zyskach. Jednocześnie wezwał rząd do podjęcia szybkich działań, które doprowadzą do obniżenia cen paliw na stacjach paliw. Zapowiedział także, że ustawa zostanie skierowana do Trybunału Konstytucyjnego do kontroli ex post.

Jeszcze dzień wcześniej przedstawiciele obozu rządzącego przekonywali, że podpis głowy państwa przełoży się na wymierne oszczędności dla obywateli. Politycy z Lewica starali się lepiej zilustrować to przesłanie podczas wystąpienia przed Pałacem Prezydenckim, dokąd przybyli niosąc kanister.

Dziś w Puławach odbyła się konferencja prasowa pt Prawo i Sprawiedliwość (PiS) Wiceprezydent i kandydat partii na premiera Przemysław Czarnek oraz PiS eurodeputowany Daniel Obajtek.

„Chcemy rozmawiać o tym wszystkim, co dzieje się z gospodarką, co dzieje się z rolnictwem, co też dzieje się z przedsiębiorstwami rolniczymi. Jutro mamy Kongres Gospodarki, ważny kongres gospodarczy, na którym przedstawimy nasze plany wyjścia z kryzysu, w który wciągają nas rząd Donalda Tuska i pan Domański. Panie Domański, przeciwko któremu dziś składamy wniosek o wotum nieufności” – powiedział Czarnek.

„Chcemy wykazać skrajną niekompetencję”

Dodał to „Wiemy, że ten rząd go broni, ale chcemy wykazać skrajną niekompetencję i brak odpowiedzialności za decyzje dotyczące gospodarki”.

„To minister finansów i gospodarki i to właśnie ona podejmuje te decyzje. Rekordowy deficyt budżetowy na poziomie 282,6 mld zł przekłada się na ponad 1 bilion zł długu narosłego tylko w ciągu trzech lat rządów Donalda Tuska i pana Domańskiego. Prognozowane przez pana Domańskiego niedobory dochodów podatkowych i budżetowych są ogromne. Wszystko to składa się na poważny problem, który stoi bezpośrednio przed nami. Zmierzamy do muru – czyli: przekraczające progi ostrożnościowe, przy zadłużeniu sięgającym 55 proc. PKB – czy to w odniesieniu do sektora publicznego, czy w odniesieniu do indeksacji rent i emerytur”, Czarnek ostrzegał.

Polityk podkreślił, że partia składa wniosek o wotum nieufności „bo stan finansów publicznych powoduje, że dziś kryzys dotyka każdej możliwej dziedziny, w tym także rolnictwa”.

„Tutaj, w Zakładach Azotowych Puławy, produkuje się nawozy. Nawozy są jednym ze składników kosztów produkcji rolnej, i to niezwykle wysokim, jak wkrótce wyjaśni pan Tomasz Ognisty. Ale kryzys finansów publicznych powoduje, że państwo nie zachowuje się tak, jak powinno i jak to robiło za rządów P. Prawo i Sprawiedliwość (PiS). Przypomnijmy, że za naszych rządów, kiedy faktycznie wybuchła wojna, rząd przeznaczył na dotacje dla rolników prawie 4 miliardy złotych. 500 zł za hektar, bez komplikacji.” the PiS – przypomniał kandydat na premiera.

Czarnek to zauważył „wczoraj rząd wycofał się ze swoich skandalicznych decyzji w sprawie cen referencyjnych, co oznaczało, że w rzeczywistości z do 500 zł, o których mówił pan Krajewski, w dopłatach nawozowych dla rolników pozostało zaledwie kilkadziesiąt złotych”.

„To skandal. W czasach, gdy produkcja rolna jest w ogóle nieopłacalna, dawanie rolnikom zaledwie kilkudziesięciu złotych na hektar, przeznaczając nie 4 miliardy złotych, jak to zrobiliśmy za naszych rządów, a zaledwie 8 milionów, to w rzeczywistości policzek wymierzony rolnikom, których nie stać już na płacenie za nawozy. Państwo jest w tak głębokim kryzysie finansów publicznych, że oszukuje ludzi i nie jest w stanie pomóc ani przedsiębiorstwom rolnym, ani rolnikom w ogóle. Dlatego składamy wniosek ten wniosek i dlatego dziś w Puławskich Zakładach Azotowych rozpoczynamy dzień poświęcony przedsiębiorczości i gospodarce” – podsumował.

Następnie głos zabrał eurodeputowany Daniel Obajtek.

„Stoimy w obliczu bardzo poważnego kryzysu, a ten kryzys będzie się pogłębiał, bo ten rząd nie ma rozwiązania, żeby go spowolnić lub zatrzymać to, co się dzieje. Pamiętam rok 2023. Byłem tu, w Puławach. A ja chciałem przejąć Puławy. Bo tak naprawdę jedynym sposobem na ratunek i zapewnienie stabilności rynku nawozów w Polsce byłoby przejęcie tych spółek przez Grupę Orlen – z jednego prostego powodu. Grupa Orlen to grupa multienergetyczna. Czasy się zmieniają, otoczenie makroekonomiczne i sytuacja na giełdach zmieniają się, ale Grupa Orlen prowadzi zarówno działalność rafineryjną, jak i wydobywczą” – dodał. stwierdził.

Podkreślił to „kiedy gaz jest bardzo drogi na rynkach międzynarodowych, zarabia się na wydobyciu gazu, ale nie na nawozach – gdy ceny gazu są niskie, zarabia się na nawozach”.

„Zrównoważona grupa powinna przejąć biznes nawozowy i ustabilizować jego ceny. Chciałem to zrobić w 2023 roku. Zacząłem ten proces. Ci panowie zupełnie nic z tym nie zrobili. Dziś ceny nawozów byłyby stabilne. Byłyby, proszę państwa, znacznie stabilniejsze. Byłaby synergia logistyczna, finansowa i technologiczna. Zorganizowalibyśmy cały rynek zupełnie inaczej. Zamiast tego, proszę państwa, wypłacane są rekordowe dywidendy, w tym do funduszy międzynarodowych, zamiast przeznaczać te pieniądze na pewne akwizycje, jak np. Puławy czy IKS Solino, które powinny były przejąć dawne zakłady Ciechu” dodał.

Jego zdaniem „przy zrównoważonych rafineriach, ogromnej marży rafineryjnej i będąc jedyną firmą prowadzącą działalność wydobywczą, podczas gdy dziś zarabia się zarówno na marży rafineryjnej, jak i na wydobyciu, Orlen może z łatwością wpłynąć na cenę przynajmniej o złotówkę”.

„To nie jest coś nienormalnego. Szanowni Państwo, tak robią międzynarodowe korporacje. Międzynarodowe korporacje optymalizują swoje działanie, a międzynarodowe korporacje zapewniają stabilność rynku. Kiedy dzisiaj dowiedziałem się, że paliwo będzie tylko o 1 zł tańsze, po prostu się załamałem. Tak naprawdę paliwo w Polsce powinno być o 2 zł tańsze z jednego prostego powodu. Jedną złotówkę Orlen łatwo wygeneruje, a drugą złotówkę można pozyskać z podatków” powiedział.

Jego zdaniem, „Dzisiaj rząd nie podejmuje żadnych właściwych decyzji, które mogłyby ustabilizować sytuację gospodarczą Polski, zwłaszcza w rolnictwie”.

Dodaj komentarz