Prawie siedmiu na dziesięciu Polaków uważa, że Polska powinna zażądać od Unii Europejskiej złagodzenia celów klimatycznych, nawet jeśli oznaczałoby to utratę części unijnych funduszy. Tak wynika z najnowszego sondażu United Surveys. Politycy opozycji nawiązują do wyników badania, po raz kolejny wyrażając zdecydowany sprzeciw wobec Zielonego Ładu i systemu ETS.
„Czy uważa Pan, że Polska powinna żądać od UE złagodzenia celów klimatycznych, nawet za cenę utraty części finansowania?” – takie pytanie zadaje się uczestnikom ankiety przeprowadzonej przez United Surveys for Wirtualna Polska. Z odpowiedzi wynika, że zdecydowana większość respondentów jest skłonna poprzeć dążenie Polski do złagodzenia unijnych wymogów klimatycznych, nawet jeśli wiązałoby się to z ograniczeniem wsparcia finansowego z UE.
Ogółem za takim rozwiązaniem opowiadało się 68,2% ankietowanych. Spośród nich 38,9% wyraziło zdecydowane poparcie, a 29,3% udzieliło odpowiedzi umiarkowanie pozytywnej. Przeciwnego zdania było 23,4% ankietowanych. W tej grupie 16,1% wybrało odpowiedź „raczej nie”, a 7,3% – „zdecydowanie nie”. Brak jasnego stanowiska zadeklarowało 8,4% ankietowanych.
Najbardziej zdecydowani wyborcy opozycji
Największe poparcie dla łagodzenia celów klimatycznych odnotowano wśród osób deklarujących wsparcie dla opozycyjnych ugrupowań politycznych. W tej grupie 87% respondentów stwierdziło, że Polska powinna domagać się zmian w polityce klimatycznej UE. Ponad połowa z nich (55%) wyraziła zdecydowane poparcie dla tego stanowiska, a kolejne 32% odpowiedziało „raczej tak”.
Przeciwnicy stanowili niewielką mniejszość. Łącznie 7% respondentów udzieliło odpowiedzi negatywnej, natomiast 6% nie miało zdania w tej sprawie.
UE i rachunki za energię
W elektoracie koalicji rządzącej obraz jest niemal równo podzielony. Zwolennicy łagodzenia celów klimatycznych stanowili 48% respondentów, natomiast przeciwnicy 46%.
Najczęściej wybieraną odpowiedzią było „raczej tak” (32%), a 16% zadeklarowało zdecydowane poparcie dla propozycji. Wśród przeciwników dominowało „raczej nie” (29%), a 17% wyraziło zdecydowany sprzeciw. Niezdecydowani respondenci stanowili 6%.
Wielu niezdecydowanych wśród innych wyborców
W grupie określonej w badaniu jako „inni wyborcy” ponad połowa respondentów (56%) opowiedziała się za złagodzeniem unijnych celów klimatycznych. Czterech na dziesięciu respondentów w tej grupie wybrało „zdecydowanie tak”, a 16% „raczej tak”.
Sprzeciw wobec takiego rozwiązania wyraziło 20% ankietowanych. Warto zauważyć, że w tej grupie nie było odpowiedzi „zdecydowanie nie”. Jednocześnie aż 24% respondentów nie potrafiło jednoznacznie określić swojego stanowiska.
Badanie United Surveys dla Wirtualna Polska przeprowadzono w dniach 22–24 maja 2026 r. metodami CATI i CAWI na próbie 1000 osób.
„Polacy mówią NIE absurdom”
Wyniki badania wywołały poruszenie w przestrzeni medialnej. Do ustaleń powołują się m.in. politycy opozycji.
„Ekoekstremiści w Brukseli tak agresywnie forsowali ideologię klimatyczną, że doszło do ostrego sprzeciwu. Prawie 70% Polaków wyraźnie mówi „nie” tym absurdom i podobnie jak Przemysław Czarnek i nasza formacja polityczna żądają odrzucenia ETS i Zielonego Ładu. Nawet jeśli wiąże się to z sankcjami w postaci obcięcia funduszy unijnych. To świadczy o determinacji w obronie polskich interesów, a dla polityków jest ważnym sygnałem – jest społeczna zgoda na odważne decyzje. Gwarantujemy, że podejmiemy je natychmiast po odsunięcie Tuska od władzy” – napisał Jacek Sasin, były minister aktywów państwowych.
W poście Oskara Szafarowicza czytamy: „To już radykalna zmiana nastrojów społecznych – na szczęście w bardzo dobrym kierunku. Prawie 70% Polaków uważa, że nawet za cenę utraty funduszy unijnych należy odrzucić ekoideologię (taką jak ETS czy Zielony Ład). Dzięki prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i premierowi Przemysławowi Czarnekowi możliwe będą odważne i potrzebne decyzje w tej sprawie. „