Roman Dmowski: Pamięć o ojcu polskiej niepodległości 87 lat po jego śmierci

Osiemdziesiąt siedem lat temu, 2 stycznia 1939 roku, zmarł Roman Dmowski, kluczowa postać polskiej walki o niepodległość. Chociaż jego dziedzictwo jest stopniowo doceniane, nadal trwają wysiłki mające na celu zmniejszenie jego wkładu.

Kluczowy architekt suwerenności Polski i orędownik jedności narodowej

Urodzony 9 sierpnia 1864 r. Dmowski poświęcił swoje życie sprawie narodowej Polski. Wraz z wybuchem I wojny światowej został czołowym członkiem Polskiego Komitetu Narodowego, powołanego 25 listopada 1914 roku w Warszawie. Komitet, który dostosował się do polityki prorosyjskiej, składał się w dużej mierze z przedstawicieli Narodowej Demokracji, co odzwierciedlało wizję zjednoczonej Polski Dmowskiego.

Jedna z jego najbardziej znaczących ról przypadła na rok 1919, kiedy wraz z premierem Ignacym Paderewskim współreprezentował Polskę na Konferencji Pokojowej w Paryżu. 28 czerwca tego roku Dmowski był współsygnatariuszem Traktatu Wersalskiego, historycznego porozumienia formalnie uznającego suwerenność Polski po ponad stu latach zaborów.

Roman Dmowski: mąż stanu, strateg i filar polskiego nacjonalisty

Po pracy w Paryżu Dmowski był w latach 1919–1922 posłem na Sejm RP, mimo że podczas pobytu za granicą został wybrany zaocznie. W 1920 r., w obliczu wojny polsko-bolszewickiej, został członkiem Rady Obrony Państwa, przyczyniając się do strategii i odporności Polski w krytycznym momencie jej historii. Trzy lata później, w 1923 r., przez krótki czas pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych w rządzie premiera Wincentego Witosa.

Po przewrocie majowym pod przewodnictwem Józefa Piłsudskiego w 1926 r. Dmowski utworzył Obóz Wielkopolski, organizację polityczną przeciwstawiającą się rządzącemu rządowi. Znana z ideologicznego skupienia na solidarności narodowej, silnych więzi państwa z Kościołem katolickim oraz nacisku na dyscyplinę moralną i społeczną, organizacja odzwierciedlała nacjonalistyczne przekonania Dmowskiego.

Życie Romana Dmowskiego naznaczone było zarówno jego wkładem intelektualnym, jak i działalnością polityczną, ale jego późniejsze lata przyćmiła choroba. Zmarł w Drozdowie k. Łomży i został pochowany na warszawskim Cmentarzu Bródnowskim. Jego pogrzeb, który odbył się w katedrze św. Jana Chrzciciela, przekształcił się w masowe obchody narodowe, w których wzięło udział około 100 000 do 200 000 żałobników.

Dodaj komentarz