To, co miało być uroczystym uruchomieniem jednej z największych inwestycji portowych w historii Polski, zostało przyćmione przez dokumenty opublikowane przez byłego Ministra Gospodarki Morskiej Marka Gróbarczyka, rodzące pytania o finansowanie projektu.
Z pisma Ministerstwa Finansów wynika, że ponad 1,6 mld zł pierwotnie przeznaczonych na program zostało przekierowanych na inne cele, choć ministerstwo pod przewodnictwem Andrzeja Domańskiego sprzeciwiało się zwiększaniu limitów wydatków w ramach projektu. Mimo to rząd Donalda Tuska zapowiedział w poniedziałek uruchomienie tzw Przylądek Pomorski inwestycji, choć w praktyce rozpoczęto jedynie budowę technicznej drogi dojazdowej prowadzącej do przyszłego terminalu.
W poniedziałek Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak wraz z urzędnikami ministerstwa zainaugurował realizację projektu Cape Pomerania w Świnoujściu. Podczas konferencji prasowej oświadczył:
„Zaczynamy od budowy drogi technicznej. To fizyczny początek tej megainwestycji, na którą czekała polska gospodarka morska.”
Ministerstwo Infrastruktury napisało także w mediach społecznościowych:
„Rozpoczyna się realizacja Projektu Cape Pomerania – największej inwestycji w ponad 75-letniej historii Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.”
Według rządowych planów terminal ma zostać oddany do użytku w latach 2029-2030, a całkowita wartość projektu szacowana jest na około 10 miliardów złotych.
Gróbarczyk publikuje dokumenty: „1,6 miliarda złotych zniknęło”
Kilkadziesiąt minut później były Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Marek Gróbarczyk opublikował na X dokumenty Ministerstwa Finansów, w których stwierdził, że faktycznie zniknęło ponad 1,5 miliarda złotych.
„UJAWNIAM! Z dokumentów Ministerstwa Finansów wynika, że zniknęło 1,6 mld zł przeznaczone na Terminal Kontenerowy w Świnoujściu! Ministerstwo Infrastruktury żąda ponad 7 mld zł, których rząd Tuska nie ma! Gdzie się podziały te pieniądze???”
Polityk Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział także:
„Składam zawiadomienie do Najwyższej Izby Kontroli. Pomorze Przylądkowe nie ma zabezpieczonego finansowania.”
Dodał:
„To po prostu wprowadza w błąd polskie społeczeństwo. Tusk nie uzyskał zgody na budowę Terminalu Kontenerowego. Pozwolono mu jedynie na budowę technicznej drogi dojazdowej. Nawet Tusk ma podstawy do wstydu!”
Dokument Ministerstwa Finansów: „Na inne potrzeby przeznaczono ponad 1,6 mld zł”
W innym poście Gróbarczyk zamieścił pismo Ministerstwa Finansów z 30 kwietnia 2026 r. Dokument w imieniu ministra finansów podpisał wiceminister finansów Jurand Drop.
Ministerstwo twierdzi, że projekt od samego początku jego realizacji napotykał trudności.
W dokumencie czytamy:
„W przypadku programu Świnoujście świadczą o tym dodatkowo wprowadzone od początku programu zamrożenia wydatków na łączną kwotę prawie 355 mln zł, a także bardzo niski poziom wydatków, wynoszący niecałe 2,5 mln zł w latach 2023–2025”.
Jeszcze mocniejszy fragment dotyczy środków pierwotnie przeznaczonych na inwestycję. Ministerstwo Finansów napisało:
„Ponadto powstałą różnicę przekraczającą 1,6 mld zł organ wydający przeznaczył na inne potrzeby Ministra Infrastruktury. W związku z powyższym dotychczasowy wniosek sponsora projektu o zwiększenie limitu wydatków o tę kwotę nie może zostać uwzględniony.”
Ministerstwo Finansów sprzeciwia się podwyższeniu limitów wydatków
Z dokumentów wynika także, że Ministerstwo Finansów odrzuciło propozycję podwyższenia pułapów wydatków projektu.
W piśmie napisano:
„Proponowane zmiany zakładają podwyższenie limitu wydatków działu 21 budżetu w latach 2027–2029, czemu sprzeciwia się Ministerstwo Finansów.”
Autorzy argumentują, że takie rozwiązanie zwiększyłoby wydatki budżetu państwa, pogłębiłoby deficyt budżetowy i podniosło koszty obsługi długu publicznego.
Na tym zastrzeżenia ministerstwa się nie skończyły. W piśmie zauważono także:
„Istnieją wątpliwości, czy program można realistycznie ukończyć do 2029 r., czyli w ciągu zaledwie czterech lat (…)”.
Ministerstwo Finansów wskazało ponadto, że Ministerstwo Infrastruktury nie zidentyfikowało żadnych źródeł oszczędności, które umożliwiłyby wnioskowane zwiększenie finansowania.
„W dokumentach dołączonych do proponowanej aktualizacji programu Świnoujście nie znalazła się informacja o takich oszczędnościach.”
Po opublikowaniu dokumentów Marek Gróbarczyk zapowiedział złożenie formalnego zawiadomienia do Najwyższej Izby Kontroli.