„Mężczyzna uciekł, bo zdał sobie sprawę, że jest celem obrony Trybunału Konstytucyjnego. Ukrył się w gabinecie Adama Borowskiego, rzecznika obywatelskiego i założyciela obozu protestacyjnego. Tam rozegrały się skandaliczne sceny” – powiedział na antenie Tomasz Sakiewicz, prezes TV Republika, opisując dzisiejsze wydarzenia na Marszałkowskiej.
Dzisiaj około południa policja interweniowała wobec mężczyzny w biurze Adama Borowskiego przy ulicy Marszałkowskiej. Interwencja zakończyła się aresztowaniem, które według doniesień okazało się brutalne.
Z relacji naocznych świadków wynika, że zatrzymany mężczyzna, uczestnik obozowiska protestacyjnego, stracił przytomność. W drzwiach prowadzących do budynku widoczna była także rozbita szyba. Rannego mężczyznę zabrała załoga karetki pogotowia. Jak uchwyciły kamery TV Republika, leżał na noszach, wciąż zakuty w kajdanki. Następnie policja wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że zatrzymany mężczyzna miał przy sobie nóż.
Sakiewicz: Co dało policji prawo do wtargnięcia?
O zdarzeniu w stacji opowiadał Tomasz Sakiewicz, prezes TV Republika.
„Mężczyzna uciekł, bo zdał sobie sprawę, że jest celem obrony Trybunału Konstytucyjnego. Ukrył się w biurze Adama Borowskiego, rzecznika obywatelskiego i założyciela obozu protestacyjnego. Tam rozegrały się oburzające sceny”
– opowiadał Sakiewicz.
„Co dało policji prawo do wtargnięcia? Nie mieli nakazu. Jeśli to prawda, że miał przy sobie nóż, to przepraszam, ale noszenie noża jest całkowicie legalne. Powiedziałbym, że 10 procent Polaków nosi przy sobie jakieś ostre narzędzie, nawet jeśli jest to tylko korkociąg” – powiedział.
„Mężczyzna był znany z zaangażowania w organizacje patriotyczne, wcześniej służył jako żołnierz zawodowy. Był członkiem Klubu Gazety Polskiej i działaczem Ruchu Obrony Pogranicza”
– zauważył Sakiewicz.
„Nie zaatakował funkcjonariuszy policji. Policja bez powodu zaczęła go gonić” – stwierdził prezes TV Republika, dodając: „Jesteśmy świadkami ostatnich dni upadającego rządu. Dokładnie tak wyglądał rozpadający się reżim komunistyczny: chaos, agresja…”