„Panie Roman, dwa dni temu ktoś włamał się na Pana konto i zamieścił strasznie głupie rzeczy. Całkowicie sprzeczne z tym co Pan teraz pisze”Na najnowszy wpis Romana Giertycha odpowiedział Tomasz Sakiewicz, prezes TV Republika.
„Assad, Maduro… Tusk?” – napisał w sobotę w mediach społecznościowych Tomasz Sakiewicz.
Krótki post szefa Republiki zobaczyło na platformie X prawie trzy miliony użytkowników, wywołując lawinę komentarzy. Wybuchła gorąca debata, w której uczestniczyli m.in. przywódcy największych partii – premier Donald Tusk i prezydent RP Prawo i Sprawiedliwość (PiS) Jarosława Kaczyńskiego.
Giertych uruchamia prokuraturę
Na post Tomasza Sakiewicza – zaufanego współpracownika Donalda Tuska i jego prawnego przedstawiciela oraz członków jego rodziny, odpowiedział także Roman Giertych. The Koalicja Obywatelska poseł napisał na X: „Składam zawiadomienie do Prokuratora Generalnego przeciwko Tomaszowi Sakiewiczowi w związku z jego wpisem podżegającym do wojny z demokratycznie wybranymi władzami RP. Właściciel jednej z większych stacji telewizyjnych jest osobą, której postów nie można ignorować.”
Akcja Demokracja chce 20 lat więzienia dla Tomasza Sakiewicza
Oprócz Giertycha Akcja Demokracja (Akcja Demokracja) wkroczyła także organizacja znana z działań skierowanych wcześniej przeciwko Zjednoczonej Prawicy (Zjednoczona Prawica) rząd. Ogłosiła akcję „zbierania podpisów” pod zawiadomieniem do prokuratury w związku ze stanowiskiem Tomasza Sakiewicza. W swojej ocenie oświadczenie spełnia kryteria czynu zabronionego z art. 128 Kodeksu karnego, dotyczącego zamachu na organ konstytucyjny RP, zagrożonego karą od 3 do 20 lat więzienia.
Michał Rachoń, dyrektor programowy TV Republika, przypomniał, że pracownicy i wolontariusze Akcji Demokracja są odpowiedzialni za reklamy polityczne promujące Rafała Trzaskowskiego podczas kampanii prezydenckiej i atakujące innych kandydatów, szczególnie tych z obozu prawicy.
„Ludzie z #AkcjaDemokracja (…) uważam, że opinia szefa największej polskiej stacji informacyjnej wyrażona na peronie X stanowi próbę >>usunięcia siłą<< polskiego organu konstytucyjnego. Dlatego właśnie ostrzegamy i nadal będziemy ostrzegać przed kryptodyktaturą, którą Donald Tusk konsekwentnie wdraża od pierwszych dni swojej kadencji, zgodnie z tezami Niemca Klausa Bachmanna” – dodał. Rachoń napisał na x.com.
Wczoraj w programie W Punktredaktorka Katarzyna Gójska skomentowała: „W czasie krytyki premiera Donalda Tuska w kontekście wydarzeń w Wenezueli nagle pojawiły się zupełnie zdumiewające propozycje. Redaktor naczelny naszej stacji Tomasz Sakiewicz zamieścił krótki wpis. W rzeczywistości wymienił trzy nazwiska: Assada, Maduro, a potem Tuska. Okazało się, że wywołało to niewiarygodną lawinę. Wyruszył poseł Roman Giertych. W tym samym kierunku poszła organizacja „Akcja Demokracja”, którą znaliśmy dotychczas z dziwnego finansowania kampanii wyborczej na rzecz A Koalicja Obywatelska kandydat. Sprawy nie wyjaśniły ani służby, ani prokuratura, choć wiele komitetów wyborczych – różnych kandydatów – wypowiadało się na ten temat i podniosło alarm. Jeżeli ta organizacja nie wiadomo przez kogo finansowana powołuje się na art. 128 kodeksu karnego, to wydaje się zakładać, że Tomasz Sakiewicz namawia Donalda Trumpa, aby przeprowadził tu swego rodzaju lądowanie, uprowadził premiera Donalda Tuska i zabrał go do Nowego Jorku. Tak mniej więcej należy to rozumieć…”
Czy Giertych zmienił narrację? „Ktoś włamał się na Twoje konto”
Choć Roman Giertych „udostępnił” kampanię Akcji Demokracja, zamieścił nowy wpis – o treści zupełnie innej niż przytoczona powyżej.
„Sakiewicz nie powinien iść do więzienia za swoje stanowiska, ale przynajmniej za to, że wyciągnął ze spółek Skarbu Państwa 150 milionów na rozwój swojej działalności. Za swoje stanowiska powinien spotkać się z powszechną pogardą i karą prac społecznych” czytamy.
The Koalicja Obywatelska Publikacja posła spotkała się z reakcją samego zainteresowanego. Tomasz Sakiewicz przypomniał wpis Giertycha z 3 stycznia, w którym napisał: „Panie Roman, dwa dni temu ktoś włamał się na Pańskie konto i zamieścił strasznie głupie rzeczy. Całkowicie sprzeczne z tym, co Pan teraz pisze. Ostrzegam Pana przed starą znajomością.”