Niemal półtora roku po tragicznych wydarzeniach w Magdeburgu niemiecki sąd wydał wyrok w jednej z najgłośniejszych spraw ostatnich lat. Obywatel Arabii Saudyjskiej, który w grudniu 2024 r. wjechał samochodem w tłum uczestników jarmarku bożonarodzeniowego, został skazany na dożywocie. W ataku zginęło sześć osób, a setki zostało rannych.
Wyrok zapadł w piątek przed sądem w Magdeburgu. Sędziowie uznali Taleba Abdula Jawada za winnego przeprowadzenia śmiertelnego ataku na jarmark bożonarodzeniowy, który miał miejsce w grudniu 2024 r.
Mężczyzna został skazany na dożywocie. W toku postępowania postawiono mu sześć zarzutów morderstwa i 338 usiłowań zabójstwa.
Śledczy: Działał z powodów osobistych
Jak ustaliła prokuratura, sprawca przygotowywał się do ataku od dłuższego czasu. Śledczy podkreślili, że jego motywacja nie miała charakteru ideologicznego. Z ustaleń wynika, że działał on przede wszystkim z pobudek osobistych.
W toku postępowania u mężczyzny zdiagnozowano narcystyczne zaburzenie osobowości.
Pracował jako psychiatra
Taleb Abdul Jawad był obywatelem Arabii Saudyjskiej, któremu wcześniej udzielono azylu w Niemczech. Pracował jako psychiatra, a także publicznie przedstawił się jako działacz walczący o prawa kobiet w Arabii Saudyjskiej.
Do ataku doszło podczas jarmarku bożonarodzeniowego w Magdeburgu w grudniu 2024 r. Sprawca wjechał samochodem w tłum uczestników wydarzenia.
W wyniku ataku życie straciło sześć osób, w tym dziewięcioletni chłopiec. Ponad 300 osób zostało rannych, a tragedia zszokowała opinię publiczną w Niemczech i całej Europie.