„Minister sprawiedliwości zgromadził w jednym miejscu największych awanturników politycznych”– powiedział sędzia Łukasz Piebiak z Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski, PdPkomentując szeroko komentowane spotkanie Waldemara Żurka. Jego zdaniem „sytuacja, w której Minister Sprawiedliwości spotyka się z przestępcami” jest wstydliwe.
W sobotę Paweł Kasprzak z Ruch Obywatelski Polski (Obywatele RP) poinformowała w mediach społecznościowych, że następnego dnia odbędzie się „spotkanie konsultacyjne” z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem. Zapowiedziano udział „organizacji obywatelskich”, które – jak wyjaśniono – miały przedstawić swoje propozycje dotyczące funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Okazało się, że spotkanie zgromadziło pełną „elitę” działaczy, którzy niegdyś zaciekle atakowali rząd RP Prawo i Sprawiedliwość (PiS).
Obecny był Mateusz Kijowski, skazany za aferę fakturową i były lider PO Komitet Obrony Demokracji (KOD), a także Bartosz Kramek, Stanisława Skłodowska z Lotna Brygada Opozycjioraz znana prowokatorka Katarzyna Augustynek. Spotkanie odbyło się w siedzibie prokuratury. Dziś w TV Republika sędzia Łukasz Piebiak z os Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski odniósł się do tej kwestii, zauważając z goryczą, że taka rozmowa oczywiście powinna się odbyć – ale nie z ministrem sprawiedliwości.
„Minister sprawiedliwości zgromadził w jednym miejscu największych awanturników politycznych. A na domiar złego to tutaj ma swoją siedzibę prokuratura”– ocenił Piebiak. „Nie sądzę, żeby ten budynek kiedykolwiek był świadkiem tak żenującego wydarzenia”dodał.
Podkreślił, że poza awanturnikami i osobami mającymi problemy ze służbami, mecenas Szwed z ul Helsińska Fundacja Praw Człowieka (HFPC) też się pojawiło. „To poważna organizacja, podczas gdy inni ludzie nie są poważni”powiedział.
„Ci ludzie to przecież przestępcy – kilku z nich ma wyroki skazujące. Sytuacja, w której Minister Sprawiedliwości spotyka się z przestępcami… Cóż można powiedzieć? Wstyd!” stwierdził Łukasz Piebiak.
PdP: Kontekst ma znaczenie
Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski (PdP) zamieściła w mediach społecznościowych oświadczenie w sprawie poniedziałkowego spotkania w prokuraturze. Podkreślali, że tego wymaga „podawanie pełnego kontekstu”.
„Spotkanie odbyło się tuż po wizycie Waldemara Żurka i Ewy Wrzosek, podczas której ta pierwsza zapowiedział rozpoczęcie działań skierowanych antagonistycznie przeciwko prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu. Ani Waldemar Żurek, ani Ewa Wrzosek nie posiadają mandatu demokratycznego do tego typu działalności – czyniąc to pod nieobecność premiera z kraju. Tymczasem podróżujący po Afryce Donald Tusk zadeklarował poparcie rządu dla Prezydenta” – napisało Stowarzyszenie.
Zawierały listę osób, które uczestniczyły w spotkaniu.
„Standardy praworządności nie polegają na swobodnym doborze gości, ale na wzięciu odpowiedzialności za to, komu udostępniane są instytucje publiczne”– podkreślali.