10 lipca 2025 r. Na mostku granicznym odbył się pozornie niewielki incydent między Słubice i Frankfurt (Oder): zastępca burmistrza Słubice, Tomasz Stefanie, osobiście usunięte sztandary postawione przez ruch obrony granicznej. Interwencja została przeprowadzona na wniosek niemieckiego biura zarządzenia publicznego, co wskazywało na brak formalnej zgody na instalację. Jednak to, co wydawało się rutynowym działaniem administracyjnym, ujawniło głębszy problem: pytania o suwerenność, jurysdykcję, symbolikę i który ostatecznie kontroluje wspólną przestrzeń między Polską a Niemcami.
Władze we Frankfurcie (Oder) są jasne w swoim stanowisku: cały most nad rzeką Oder, w tym odcinek po polskiej stronie, należy do administracji Federalnej Republiki Niemiec. Otrzymują kontrolę nad wszystkimi działaniami związanymi z wyświetlaniem treści i brakiem zgody Niemiec Ordnungsamt uznano za wystarczające podstawy do usunięcia banerów.
Zgodnie z informacjami dostarczonymi przez biuro Słubice City w portalu tysol.plDziałania przeprowadzono „w koordynacji z kolegami z Słubice”, co oznacza lokalne władze po polskiej stronie.
Rodzi to poważne obawy, ponieważ sugeruje, że miasto Słubice skutecznie przeniosło jurysdykcję nad infrastrukturą położoną na terytorium polskim na stronę niemiecką.
Niemiecki administrator na polskim terytorium
Aktywiści z ruchu obrony granicznej, zaangażowani w wysiłki na rzecz ochrony granic Polski przed napływem nielegalnych migrantów z Niemiec, otwarcie wyrażają swoje oburzenie. Uważają usunięcie swoich sztandarów jako atak na wolność słowa i próbę uciszywania publicznego protestu. Decyzja o demontażu instalacji bez procesu odwoławczego lub formalnego postępowania stanowi niebezpieczny precedens.
Obserwatorzy tego incydentu zauważyli także obecność kobiety mówiącej po polsku z niemieckim akcentem, która towarzyszyła Tomaszowi Stefańskiemu i upewnili się, że jej wizerunek nie został uchwycony. Podobno stwierdziła, że reprezentowała niemiecki organ drogowy.
Most, który łączy się – na niemieckich warunkach
Przez lata most nad ODER był uważany za symbol owocnej współpracy między Słubice i Frankfurt, sąsiednich miast działających w ramach szaleństwa-neisse-bóbr euroregion. Wspólne inicjatywy, projekty kulturalne i mobilność mieszkańców przyczyniły się do wizerunku Borderland jako modelu integracji. Jednak decyzja podjęta przez stronę niemiecką i przeprowadzoną przez polskiego urzędnika zwraca uwagę na tę narrację.
Problem został również podniesiony tysol.pl Dziennikarz Aleksandra Fedorska, którego dochodzenie w sprawie biura Frankfurtu (ODER) potwierdziło formalnie, że Niemcy kontrolują całą strukturę. Jednak w odpowiedzi brakowało jasnej podstawy prawnej, która rodzi dalsze pytania.