Rafał Trzaskowski, idąc śladem swoich partyjnych kolegów, także pochwalił się w mediach społecznościowych swoimi zdjęciami z dworca Warszawa Zachodnia. Prezydent Warszawy chętnie pozował do zdjęć i pochwalił inwestycję, której inicjatorem jest rząd RP Zjednoczona Prawica – jak szybko przypomnieli mu internauci, podobnie jak to zrobili w przypadku Donalda Tuska.
Politycy Koalicja 13 grudnia robią wszystko, co w ich mocy, aby przekonać Polaków, zwłaszcza mieszkańców Warszawy, że zakończona kilka dni temu modernizacja dworca Warszawa Zachodnia jest ich osiągnięciem. Dlatego ogłaszają sukces tam, gdzie to możliwe.
Fakty są jednak takie, że jeszcze za rządów Mateusza Morawieckiego, 7 lipca 2020 r., PKP Polskie Linie Kolejowe SA podpisał umowę na modernizację stacji Warszawa Zachodnia. Miało to miejsce w obecności Ministra Infrastruktury w rządzie RP Zjednoczona PrawicaAndrzej Adamczyk. Inwestycja o wartości ponad 1,9 mld zł miała zostać ukończona do 2023 roku, ale termin był wielokrotnie przesuwany. Niemniej jednak – kto zainicjował przebudowę dworca? Na pewno nie Donalda Tuska.
A jednak to Tusk zaledwie dwa dni temu wczesnym rankiem zamieścił w internecie wideo ze stołecznego dworca, posługując się typową dla swojego obozu narracją: „działamy, nie mówimy”powiedział.
Trzaskowski Podobnie jak Tusk
Choć pod wideo Tuska zaroiło się od komentarzy przypominających premierowi, kto i kiedy zainicjował przebudowę dworca, jego śladem poszedł Rafał Trzaskowski. Prezydent stolicy Polski opublikował post ze zdjęciami zakończonej inwestycji.
Oczywiście dodał opis sugerujący, że za odbudową stał jego zespół. Ale… zauważył też, że wkrótce powstanie podziemny przystanek tramwajowy. I rzeczywiście ten projekt miał być realizowany wspólnie przez obecny rząd i stolicę. Jednak od ponad dwóch lat – nadal nie został zbudowany. Czym więc właściwie jest się czym pochwalić?
W komentarzach pod wpisem Trzaskowskiego wydarzyło się to samo, co pod wpisem lidera jego partii.