Donald Tusk po raz kolejny podjął próbę obrania za cel prezydenta Karola Nawrockiego, tym razem wykorzystując fotografię z Radosławem Piesiewiczem. Premier opatrzył zdjęcie dosadną uwagą: „To nie jest powód do śmiechu, panowie…” Post szybko przyniósł jednak odwrotny skutek, bo użytkownicy mediów społecznościowych zareagowali, przypominając Tuskowi jego własne zdjęcia z postaciami, z którymi trudno byłoby mu się teraz politycznie utożsamić – m.in. Dawida Kacprzyka, główną postać skandalu szpitalnego, który nie został jeszcze przesłuchany przez prokuraturę.
W ciągu ostatnich kilku dni sympatyzujące z rządem media publikowały doniesienia rzekomo łączące polityków opozycji – i Telewizji Republika – z prezesem giełdy Zondacrypto. We wtorek Roman Giertych oficjalnie potwierdził, że wraz z Jackiem Dubois reprezentuje Przemysława Krala w charakterze obrońców. Według Rzeczpospolitaoni i prokurator Marek Wełna rzekomo wzięli udział w tajnym spotkaniu z Kralem za granicą. Giertych i Dubois zaprzeczyli tym doniesieniom lub odmówili komentarza.
Jednocześnie Prokurator Generalny Waldemar Żurek ogłosił „przełom” w śledztwie, twierdząc, że pojawili się nowi podejrzani, nowe dowody i osoby chętne do współpracy. Wczoraj doszło także do pierwszego zatrzymania i postawiono zarzuty prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosławowi Piesiewiczowi. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że ostatecznie zatrzymanych może być nawet dziesięć osób.
Kolejny atak Onetu: „Sakiewicz chciał sprzedać Republikę rosyjskiej mafii”
Tymczasem organizacje medialne, które również publikowały reklamy Zondacrypto, nadal publikują artykuły skierowane zarówno do polskiej prawicy, jak i Telewizji Republika. W swoim najnowszym artykule niemiecko-szwajcarski Onet opublikował ranking „największych bohaterów afery Zondacrypto”, oparty na Stana Wyjątkowego podcast. Artykuł napisali Kamil Dziubka i Dominika Długosz.
Onet określił między innymi Radosława Piesiewicza mianem „zegarmistrza Sasina”. Następnie zwróciła uwagę na Tomasza Sakiewicza, prezesa TV Republika, dodając etykietę: „chciał sprzedać Republikę rosyjskiej mafii”.
Sakiewicz dzięki pieniądzom Zondy uczynił TV Republika potęgą medialną. Przed upadkiem rządu PiS Republika była stacją małą, słabą, praktycznie pozbawioną widowni. Nabrało rozpędu, gdy do kanału dołączyły usunięte z TVP gwiazdy propagandy PiS. A gwiazdom trzeba było płacić. Zonda stała się głównym reklamodawcą Republiki i była promowana na wszelkie możliwe sposoby, także w wiadomościach i programach publicystycznych. Nie ma nic za darmo – jak w przypadku Sakiewicza, zwanego „Sakiewą” – napisał Onet.
Tusk opublikował zdjęcie. Chciał sensacji, ale dostał coś innego
Dziś rano, tuż po publikacji Onetu, Donald Tusk zamieścił na X zdjęcie przedstawiające Radosława Piesiewicza u boku Karola Nawrockiego i Andrzeja Dudy. Towarzyszył temu komentarzem: „To nie jest powód do śmiechu, panowie…”
Fotografia nie była jednak niczym nowym. Pierwotnie został opublikowany przez samego Piesiewicza 1 sierpnia 2025 roku, na kilka dni przed inauguracją Karola Nawrockiego na Prezydenta RP. Spotkanie nigdy nie było tajemnicą.
„Dziękuję za rozmowę o polskim sporcie z Prezydentem Andrzejem Dudą i Prezydentem-elektem Karolem Nawrockim. Chciałbym jeszcze raz podziękować Prezydentowi Dudzie za dotychczasową współpracę. Jestem przekonany, że współpraca z Karolem Nawrockim będzie równie udana i że Prezydent RP w dalszym ciągu będzie odgrywał ważną rolę w wydarzeniach organizowanych przez Polski Komitet Olimpijski” – napisał wówczas Piesiewicz.
Reakcja pod postem Tuska była szybka.
„Panie Premierze, proszę mi wybaczyć. Pewnie słyszeli, że Pan i rosyjska mafia korzystają z tego samego prawnika – Romka Giertycha. To ten sam Romek, który jest wiceprzewodniczącym Pańskiego zespołu parlamentarnego” – napisał Janusz Cieszyński.
Inni użytkownicy równie szybko rozpowszechnili zdjęcia samego Tuska i takich osobistości, jak Władimir Putin.