„Już ostrzegałem o zagrożeniu ze wschodu, kiedy premier przechadzał się po molo i przytulał Rosję taką, jaka jest” – dodał. – odpowiedział Prezydent Karol Nawrocki w odpowiedzi na naciski zarówno premiera Donalda Tuska, jak i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Członkowie obozu rządzącego byli poruszeni treścią przemówienia prezydenta wygłoszonego w rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego.
W sobotę minęła 107. rocznica wybuchu powstania wielkopolskiego, którego celem było przywrócenie Wielkopolski Rzeczpospolita Polska po 123 latach zaborów.
W przemówieniu wczoraj podczas obchodów rocznicowych Prezydent RP Karol Nawrocki podkreślił wagę tego wydarzenia.
„Nie da się w pełni zrozumieć i ogarnąć fenomenu zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego bez świadomości dziejów tej ziemi – Ziemi Wielkopolskiej – i tego, czym dla Polaków jest Ziemia Wielkopolska. Jest ona bowiem w istocie kolebką państwowości polskiej, źródłem, z którego narodziła się cała Rzeczpospolita, gdyż to tu, na Ziemi Wielkopolskiej, tysiąc lat temu wielki król Bolesław Chrobry przyjął koronę, która jest u nas do dziś w czasach Korona, która jest symbolem suwerenności i niepodległości państwa polskiego, zwycięskim symbolem Rzeczypospolitej, ale też koroną, która tak wiele mówi o naszej wspólnocie narodowej, otwartej na Zachód, a jednocześnie gotowej do obrony zachodniej granicy Rzeczypospolitej – o czym dobrze wiedzieli powstańcy wielkopolscy. – powiedział Karol Nawrocki.
Obóz rządzący przeciwko prezydentowi
Słowa Karola Nawrockiego nie spodobały się także członkom Koalicja 13 grudnia rząd.
„Pragnę zapewnić Prezydenta, że dopóki Niemcy są w NATO i UE i są rządzone przez Chrześcijan lub Socjaldemokratów, zagrożenie dla naszej zachodniej granicy nie istnieje. Mogłaby ona powstać jedynie w przypadku przejęcia władzy za Odrą przez eurofobicznych nacjonalistów– napisał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, do którego odniósł się w kolejnym poście „nasi nacjonaliści”
Szef rządu nie przepuścił także okazji do krytyki prezydenta. Premier Donald Tusk podjął próbę zarysowania osi sporu, odwołując się do tego sformułowania „przytulanie Rosji taką, jaka jest”.
Prezydent odpowiedział na te zaczepki. „Panie Premierze, aż trudno uwierzyć, że skończyliśmy ten sam kierunek – historię. Czy zarzuca Pan Bolesławowi Chrobremu, że walczył na wschodzie i zachodzie, i powstańcom wielkopolskim, że walczyli z Niemcami za Polskę (która jest też Zachodem)?” napisał.
„Istota sporu polega raczej na tym, że premier nie potrafi słuchać ze zrozumieniem, albo celowo szuka konfliktu, bo jego budżet, służba zdrowia itp. nie pasują” – dodał. ocenił Nawrocki.
Dodał: „Już ostrzegałem o zagrożeniu ze wschodu, gdy Premier przechadzał się po molo i przytulał Rosję taką, jaka jest 😉 I ostrzegam nadal – ale nie przy okazji Powstania Wielkopolskiego, to nie jest właściwy kontekst”.
Atak odparł także rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.