Ukryta ręka za eksplozją polskiej kolei: kim jest oficer GRU Jurij Syzow?

Od początku 2024 roku siatką dywersyjną na Ukrainie stoi Jurij Syzow. Celem jego grupy było zniszczenie zakładów wojskowych i infrastruktury strategicznej. Planował także ataki terrorystyczne w Kijowie. Jednym z agentów jego ukraińskiej siatki był Jehwenij Iwanow – odpowiedzialny za eksplozję na linii kolejowej w Polsce.

W środę jako pierwsi ujawniliśmy nazwisko rosyjskiego agenta Jehwenija Iwanowa. Inne media podają, że drugim sabotażystą jest Oleksandr Kononow. Można przypuszczać, że to Iwanow kierował operacją na terenie Polski. Wcześniej miał duże doświadczenie w operacjach dywersyjnych na Ukrainie.

Jurij Syzow – oficer GRU

Opiekunem Iwanowa na Ukrainie był oficer rosyjskiego wywiadu wojskowego Jurij Syzow. Na stronach ukraińskiego rządu można znaleźć skierowany przeciwko niemu akt oskarżenia. Postawiono mu zarzuty terroryzmu, sabotażu, kierowania grupą przestępczą i nielegalnego przekraczania granicy.

Jurij Syzow urodził się 17 lutego 1988 roku w Sankt Petersburgu. Jego oficjalne stanowisko jest takie starszy specjalista w Departamencie Operacji Specjalnych w Dyrekcji Operacji Specjalnych Głównego Zarządu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej.

Z aktu oskarżenia wynika, że ​​do obowiązków Syzowa jako przedstawiciela służb specjalnych Federacji Rosyjskiej należało prowadzenie działań wywiadowczych i dywersyjnych przeciwko Ukrainie. Werbował obywateli Ukrainy do poufnej współpracy z zamiarem wykorzystania ich do działań na szkodę Ukrainy.

Syzow zwerbował obywatela Ukrainy Jehwenija Iwanowa, któremu powierzono zadanie znalezienia i zbudowania sieci agentów wśród mieszkańców terytorium Ukrainy.

Iwanow przekazał Ukrainie środki otrzymane od Syzowa dla bezpośrednich wykonawców zadań, zapewnił także transport narzędzi i materiałów służących do popełnienia zbrodni.

Iwanow zwerbował mieszkańca Lwowa Jehvena Borysenkę, byłego pracownika „NWP Athlon Avia”, firmy produkującej drony bojowe.

Borysenko po wyrzuceniu z firmy zgodził się – zwabiony obietnicą zapłaty 40 000 dolarów – na przeprowadzenie eksplozji na terenie zakładu. Służby bezpieczeństwa wcześniej odkryły i zneutralizowały ładunki wybuchowe na obiekcie. Borysenko został zatrzymany, a później – współpracując ze śledczymi – pomógł zdemaskować swoich rosyjskich opiekunów.

Syzow Planował ataki terrorystyczne

W kwietniu 2024 r. Syzow planował ataki terrorystyczne w Kijowie. Ponownie zaangażował w to Iwanowa, następnie Borysenkę (obecnie współpracującą ze służbami bezpieczeństwa) i Dmytro Bilokona. Celem były eksplozje w centrach handlowych „Leroy Merlin” w Kijowie oraz w pobliżu kawiarni „Ofenziva”. Syzow załatwił Borysence otrzymanie (za pośrednictwem nieświadomego kuriera Dechteruka) 15 ładunków wybuchowych ukrytych w paczkach po herbacie.

Wszystkie ładunki zaprogramowano tak, aby wybuchły o godz 4:00 w dniu 10 maja 2024 r. Działalność przestępczą przerwano dzień wcześniej, kiedy na miejscu zbrodni zatrzymano Bilokona. Z aktu oskarżenia wynika, że ​​zbrodnia nie została dokonana z przyczyn niezależnych od sprawcy (Syzowa).

Sabotaż kolejowy

W sobotni wieczór w wyniku detonacji ładunku wybuchowego zniszczeniu uległ tor na linii Warszawa–Lublin. O ataku sabotażowym jako pierwsza poinformowała Telewizja Republika. W pobliżu uszkodzonego odcinka torów we wsi Mika koło Garwolina (województwo mazowieckie) funkcjonariusze znaleźli kamerę oraz drugi ładunek wybuchowy, który nie zdetonował.

Dodaj komentarz