W czwartek Parlament Europejski głosował przeciwko wotum nieufności dla Komisji Europejskiej, na której czele stoi Ursula von der Leyen. Inicjatywa została zgłoszona przez grupę Patriots for Europe i była konsekwencją zawarcia przez Przewodniczącego Komisji umowy handlowej z Mercosurem.
W dniu 17 stycznia Komisja zawarła porozumienie Mercosur na szczycie w stolicy Paragwaju, Asuncion. Wcześniej państwa członkowskie UE zatwierdziły jej zawarcie pomimo sprzeciwu Polski, Francji, Austrii, Irlandii i Węgier.
Europejska Partia Ludowa, do której posłowie z Platforma Obywatelska (KO) i Polska Partia Ludowa (PSL) oświadczył 19 stycznia na peronie X, że „skierowanie umowy UE–Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wstrzymałoby proces ratyfikacji, zmusiłoby Parlament do zawieszenia prac i spowodowałoby konieczność długiego przeglądu prawnego”. Dodało to „EPL uważa, że zablokowanie porozumienia podważyłoby wiarygodność Europy jako gracza na arenie międzynarodowej”.
Przyszłość Komisji Europejskiej. Co zdecydował Parlament Europejski?
W czwartek Parlament Europejski odrzucił wniosek o wotum nieufności dla Komisji Europejskiej. Za przyjęciem głosowało 165 posłów do Parlamentu Europejskiego, 390 było przeciw, a 10 wstrzymało się od głosu.
Przyjęcie wniosku oznaczałoby, że cała Komisja (wraz z jej przewodniczącą Ursulą von der Leyen) musiałaby podać się do dymisji, a szefowie państw i rządów w Radzie Europejskiej musieliby zaproponować nowego kandydata na przewodniczącego Komisji.
Aby wniosek został przyjęty, musi uzyskać większość dwóch trzecich oddanych głosów, reprezentującą jednocześnie większość członków Parlamentu Europejskiego.