Wysadzone tory w powiecie garwolińskim. Maszynista uratował pociąg na chwilę przed katastrofą

Dziś rano na Mazowszu doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Maszynista pociągu pasażerskiego zauważył nieprawidłowości w infrastrukturze kolejowej w pobliżu wsi Życzyn w powiecie garwolińskim, w pobliżu stacji kolejowej Mika. W części podtorza widoczna była szczelina o szerokości około jednego metra. O zdarzeniu poinformowała TV Republika. Jak podała stacja, wczoraj policja otrzymała informację o wybuchu w okolicy.

Mazowiecka policja podała, że ​​dzisiaj tuż przed godziną 8:00 w pobliżu stacji Mika na linii kolejowej nr 7 (Warszawa – Dorohusk) maszynista pociągu pasażerskiego Kolei Mazowieckich jadącego z Warszawy Zachodniej do Dęblina zgłosił „nieprawidłowości w infrastrukturze kolejowej w pobliżu wsi Życzyn”.

Na miejsce wysłano służby ratunkowe, a z pociągu ewakuowano pasażerów i załogę.

„Wstępne kontrole wykazały uszkodzenie części torów, co spowodowało zatrzymanie pociągu” – podała policja.

Z relacji X „Dyspozytura Trakcji” wynika, że ​​rozstaw torów wynosił około 100 cm.

„Najprawdopodobniej była to celowa próba uszkodzenia szyny poprzez zdetonowanie ładunku wybuchowego” – napisano w poście.

Według informacji TV Republika mogła to być próba sabotażu.

„Wczoraj około godziny 21:00 policja otrzymała informację o eksplozji w tym rejonie” – relacjonował w TV Republika Adrian Stankowski.

Według stacji na torach znaleziono długi kabel elektryczny, biegnący w stronę pobliskiego parkingu.

Dodaj komentarz