„Będziemy mieli najdroższe wakacje w historii. Wszyscy już tego doświadczacie – robicie zakupy i widzicie, ile kosztują produkty spożywcze niezbędne do przygotowania wigilijnej kolacji,” powiedział Prawo i Sprawiedliwość (PiS) poseł Zbigniew Kuźmiuk. Polityk wspominał, że „wskaźnik inflacji nie odzwierciedla tej sytuacji, jest manipulowany.”
Ogromne podwyżki cen przed świętami
Wbrew narracji polityków z Koalicja 13 grudniategoroczne Święta Bożego Narodzenia okażą się dla wielu Polaków droższe niż w roku ubiegłym. Wyraźnie wzrosły koszty artykułów spożywczych niezbędnych do przygotowania tradycyjnych potraw wigilijnych, co bezpośrednio odczują budżety domowe.
Jak wynika z najnowszego raportu PanParagon app szczególnie zauważalny jest wzrost cen karpia. W tym roku średnia cena 100 gramów filetu wyniosła 5,49 zł wobec 4,49 zł rok wcześniej. Oznacza to wzrost przekraczający 22 procent. W efekcie łączny koszt koszyka składającego się z 10 analizowanych produktów wzrósł z 125,94 zł do 135,42 zł, co oznacza wzrost rok do roku o 7,53 proc.
Na ogromne podwyżki cen w sklepach przed świętami odnieśli się m.in Prawo i Sprawiedliwość (PiS) poseł Zbigniew Kuźmiuk w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Będziemy mieli najdroższe wakacje w historii. Wszyscy już tego doświadczacie – robicie zakupy i widzicie, ile kosztują produkty spożywcze niezbędne do przygotowania wigilijnej kolacjipodkreślił.
Przypomniał, że „wskaźnik inflacji nie odzwierciedla tej sytuacji, jest zmanipulowany – zmniejszono udział wydatków na żywność i nośniki energii w koszyku zakupowym, dzięki czemu Tusk może pochwalić się niską inflacją, podczas gdy sytuacja jest dokładnie odwrotna.”
Inflacja niestety rośnie. Co więcej, mamy do czynienia ze spadkiem płac realnych oraz emerytur i rent, bo za Tuska jest tak, jak kiedyś zapowiedział Rostowski: „pieniędzy nie ma i nie będzie”. Czyli drożej, drożej – Tuskpodsumował.