„Konsekwentnie działałem w interesie polskich rolników” – oznajmił Minister Rolnictwa Stefan Krajewski. Polityk skomentował to w ten sposób Prawo i Sprawiedliwość (PiS) zapowiadając, że złoży wniosek o odwołanie go ze stanowiska. To też dodał „nie ma zgody na podsycanie nienawiści i destabilizację kraju dla doraźnych celów politycznych”.
PiS zabiega o dymisję Krajewskiego
W piątek o Rada UE dał zielone światło dla ratyfikacji umowy handlowej między UE Unia Europejska I Mercosuru. Decyzja została podjęta pomimo sprzeciwu rolników w wielu krajach Europy, w tym w Polsce. Protestujący w Warszawie domagali się rozmów z premierem, część z nich udała się do siedziby UOKiK Kancelaria Premiera (Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, KPRM). Donald Tusk nie spotkał się jednak z demonstrantami, zaznaczając dodatkowo, że spodziewał się znacznie szerszego protestu. Tymczasem Minister Rolnictwa Stefan Krajewski brał udział jedynie w rozmowach ze swoimi odpowiednikami z innych krajów UE ws Mercosuru porozumienia 7 stycznia. Przewodniczący frakcji parlamentarnej PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział złożenie wniosku o odwołanie go ze stanowiska.
„Powód jest oczywisty – brak realnych działań i całkowita nieskuteczność w zerwaniu porozumienia UE-Mercosur” – powiedział polityk.
Krajewski twierdzi, że „działał w interesie rolników”
Minister rolnictwa ustosunkował się już do zapowiedzi największej partii opozycyjnej. Stwierdził, że jego zdaniem wniosek o odwołanie go ze stanowiska rzekomo ma uzasadnienie „charakter wyłącznie polityczny”.
„Przez pół roku sprawowania urzędu ministra konsekwentnie działałem w interesie polskich rolników, przygotowując wyczekiwane przez nich regulacje: rolnik aktywny, ochrona polskiej ziemi, funkcje produkcyjne obszarów wiejskich” powiedział. Następnie przeszedł do ataku przeciwko Prawo i Sprawiedliwośćmówiąc o rzekomym „złe kierownictwo” z Zjednoczona Prawica rząd.
„Pociągnięcie poprzedników rządu PiS do odpowiedzialności za złe zarządzanie i odzyskanie terenów pod budowę lotniska to działania na rzecz polskiego rolnictwa. Nie ma zgody na podsycanie nienawiści i destabilizację kraju dla doraźnych celów politycznych” oświadczył.