Ziobro o „dokręcaniu śruby” przez Tuska: „Gdybym wrócił, byłbym dziś w więzieniu”

„Gdybym podjął inną decyzję, siedziałbym teraz w więzieniu” – mówi Zbigniew Ziobro w rozmowie z Telewizją Republika. Były minister sprawiedliwości, odnosząc się do noworocznego orędzia premiera, przekonuje, że zapowiadane przez rząd „dokręcanie śrub” już się rozpoczęło, a jego decyzja o pozostaniu za granicą jest formą protestu przeciwko – jak to określa – nielegalnych działań rządu Donalda Tuska.

Donald Tusk w swoim noworocznym orędziu zapowiedział twarde stanowisko wobec przeciwników politycznych. „Świętych krów nie będzie. Prawo będzie egzekwowane, nawet jeśli będziemy musieli jeszcze bardziej dokręcić śrubę” – powiedział premier.

Na te uwagi ostro zareagował Zbigniew Ziobro w Telewizji Republika. Wywiad, który w Budapeszcie przeprowadził Miłosz Kłeczek, dotyczył zarówno zapowiedzi rządu, jak i sytuacji osobistej byłego ministra.

Ziobro argumentował, że działania obecnych władz mają charakter niezgodny z prawem.

„To, że Donald Tusk i cała ta szajka przejęli prokuraturę nielegalnie, oznacza działania całkowicie niezgodne z prawem: nielegalny Prokurator Krajowy i nielegalne zespoły, które powołano” – stwierdził.

Jego zdaniem kluczowym problemem jest jednak coś znacznie poważniejszego.

„Donald Tusk zdecydował się wyciągnąć bezpieczniki gwarantujące niezależność sądownictwa. To problem, z którym trzeba się zmierzyć” – ocenił były minister.

Ziobro odniósł się także do doniesień o możliwym aresztowaniu i ogłosił decyzje proceduralne.

„Czy zostanę aresztowany? Czasami zdarzają się niespodzianki – nie wszyscy sędziowie są niezależni” – stwierdził.

Wyjaśnił także, że jego decyzja o pozostaniu za granicą nie była ucieczką, ale świadomym wyborem.

„Nie uciekłem. Zaatakowali mnie wnioskiem, gdy oficjalnie byłem w Budapeszcie na konferencji poświęconej naruszeniom praworządności w Polsce. Postanowiłem nie wracać, bo stwierdziłem, że słowem i prawdą mogę skuteczniej walczyć z bezprawiem” – podkreślił, dodając:

„Gdybym podjął inną decyzję, siedziałbym teraz w więzieniu”.

Według Ziobry zapowiedzi premiera służą także celowi czysto politycznemu.

„Tusk chce wywołać emocje i zmobilizować swój zagorzały elektorat, bo widzi w tym szansę na zwycięstwo i odwrócenie uwagi od wszystkich swoich porażek” – powiedział.

Cały wywiad ze Zbigniewem Ziobrą przeprowadzony przez Miłosza Kłeczka w Budapeszcie dostępny jest na kanale YouTube Telewizji Republika.

Dodaj komentarz