Złoty boom: działania polskiego NBP na ustach światowych mediów

Polska była największym odbiorcą złota na świecie – zarówno w 2024 r., jak i w pierwszej połowie 2025 r. Tak wynika z najnowszego raportu Giełdy Światowa Rada Złota. Eksperci i międzynarodowe media piszą, że to nasz kraj wyprzedził takich gigantów jak Chiny i Indie.

Polska przykuła uwagę światowej społeczności finansowej, a wszystko dzięki rosnącym cenom złota i rosnącym zapasom tego szlachetnego kruszcu w skarbcach Narodowy Bank Polski (NBP).

„W 2018 roku Narodowy Bank Polski rozpoczął systematyczną i bezprecedensową transformację swoich rezerw dewizowych w złoto. Prezes NBP Adam Glapiński postawił sobie za cel zwiększenie udziału rezerw z poniżej czterech procent do ponad 20 procent” – przypomina niemiecki portal finansowy n-tv.de.

Obecnie około 17 procent rezerw kraju utrzymywanych jest w złocie. W Narodowym posiadaniu jest go obecnie ponad 500 ton. Oznacza to, że wraz z rekordową ceną kruszcu wzrosła wartość polskich rezerw, generując zyski liczone już w miliardach euro.

Polska wśród liderów

Działania polskiego banku centralnego wywindowały Polskę na czołowe miejsca. Według Światowa Rada Złota rankingu zajmujemy obecnie 12. pozycję pod względem niedawnego wzrostu zasobów złota, wyprzedzając takie potęgi gospodarcze, jak Chiny i Indie.

Włoskie media finansowe zwracają uwagę, że dzięki boomowi na złoto Włochy w niecały tydzień zarobiły prawie 17 miliardów euro. Włochy posiadają trzecie co do wielkości rezerwy złota na świecie, po Stanach Zjednoczonych i Niemczech. Zwraca na to uwagę portal monet.it, przypominając o rekordowych zakupach w Polsce „Najbardziej chciwym pożeraczem złota okazał się polski bank centralny”.

„Coraz więcej inwestorów postrzega złoto jako bezpieczną przystań, podczas gdy tradycyjne waluty tracą na wartości. Tendencja ta pokazuje również spadek zaufania do dolara i euro, w miarę jak rynki poszukują stabilności w aktywach trwałych” dodał.

„Zarząd przyjął moją propozycję i zgodził się na podniesienie limitu rezerw złota do 30 proc. Mamy już zasoby przekraczające 20 proc. – czyli 520 ton tego kruszcu szlachetnego” ogłosił w zeszłym tygodniu prezes NBP Adam Glapiński.

Dodaj komentarz