„Być może będziemy musieli sięgnąć po drogi prawne i rozważyć, czy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej powinien zająć się tą sprawą” – powiedział minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Polityk nawiązał do faktu, że Zbigniew Ziobro otrzymał na Węgrzech azyl polityczny.
Zbigniew Ziobro udzielił azylu politycznego
Jeden z obrońców Ziobry w toczącym się przeciwko niemu w Polsce postępowaniu karnym w sprawie Funduszu Sprawiedliwości poinformował w poniedziałek, że jego klient, były minister sprawiedliwości, otrzymał azyl na Węgrzech. Wcześniej Węgry udzieliły azylu byłemu zastępcy Ziobry, Marcinowi Romanowskiemu, który w rządzie PiS nadzorował Fundusz Sprawiedliwości.
„Kiedy jakiś kraj udziela azylu politycznego obywatelowi UE, faktycznie potwierdza, że w Unii są kraje, które są niedemokratyczne. Niestety, w tym przypadku jest to kraj, który ma największe problemy z praworządnością, dziś najbliższy sojusznik Europy Władimira Putina, który moim zdaniem chce rozwalić Europę od środka”
Żurek powiedział dziennikarzom w Brukseli.
„Będziemy musieli spojrzeć na to od strony prawnej, ale do dziś nie otrzymaliśmy żadnego dokumentu, więc nie wiadomo nawet, czy były minister (sprawiedliwości Zbigniew) Ziobro – przeciwko któremu prokuratura zamierza postawić obszerną listę poważnych zarzutów karnych – faktycznie otrzymał ten azyl” – dodał.
– podkreślił.
Minister dodał, że widział wypowiedzi medialne Ziobry, w których – jak to ujął Żurek – „mówiąc potocznie, zaciemniał sprawę na pytanie, czy ma dokument lub go widział”.
„To zaskakująca praktyka. Ani Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ani polska prokuratura nie widziały takich dokumentów na własne oczy”
podkreślił minister sprawiedliwości.
„Chcemy zobaczyć dokument. Być może będziemy musieli podjąć działania prawne i rozważyć, czy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej powinien się temu bliżej przyjrzeć”
dodał.
„Jeśli praktyką stanie się, że kolejne kraje Unii udzielają azylu (…) obywatelom UE, to zniknie wspólna przestrzeń prawna. Europejski Nakaz Aresztowania stanie się fikcją”
dodał Żurek.
W czwartek Sąd Okręgowy w Warszawie rozpatrzy wniosek o tymczasowe aresztowanie Ziobry. Jeżeli sąd wyrazi na to zgodę, prokuratura będzie mogła wystawić list gończy w stosunku do byłego ministra sprawiedliwości; w przypadku ustalenia przez służby, że nie przebywa on na terytorium Polski, kolejnym krokiem będzie wszczęcie poszukiwań Ziobry na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Żurek powiedział, że zaakceptuje każdą decyzję wydaną zgodnie z prawem przez legalnie powołanych sędziów. „Jeśli jest ona niekorzystna dla prokuratury, prokuratura jest świadoma dostępnych środków odwoławczych” – dodał.
Zapytany, jak udzielenie azylu może wpłynąć na decyzję sądu w sprawie tymczasowego aresztowania Ziobry, odpowiedział, że te dwie kwestie nie są ze sobą powiązane.
„Widzieliśmy też zaskakujące decyzje polskich sądów, gdzie ktoś uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wobec kolegi, byłego wiceministra Ziobry, nie biorąc pod uwagę, że nakaz europejski dotyczy całej Europy, a azylu udziela jedynie państwo węgierskie” – powiedział Żurek, odnosząc się do sprawy Romanowskiego. „To jest całkowicie niezrozumiałe i bardzo słabo uzasadnione, ale mamy też instrumenty prawne, które mogą temu przeciwdziałać i na pewno z nich skorzystamy” – dodał.
„Mamy świadomość, że na Węgrzech decyzje mają charakter polityczny i tak naprawdę decyduje przywódca, podczas gdy decyzje organów administracyjnych czy sądów są często jedynie fasadą” – zauważył minister sprawiedliwości. Zaznaczył jednak, że w kwietniu br. na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne, w wyniku których Viktor Orbán może stracić władzę.
„Opozycja, której sondaże sugerują, że może przejąć władzę, twierdzi, że w Budapeszcie nie będzie parasola ochronnego dla przestępców. Zobaczymy. Kibicujemy demokratom na Węgrzech, ale robimy swoje”,
– podsumował minister sprawiedliwości.