Rozporządzenie wydane przez Ministra Sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska – Waldemar Żurek, który skutecznie zniesie System losowego przypisania przypadków (SLP), jest szeroko omawiany w sferze publicznej. „Giertych, Grodzi i Nowak mogą spać spokojnie. Opozycja ma usiąść za kratkami. To proste” powiedział Zbigiew Ziobro, były szef Ministerstwa Sprawiedliwości (MS).
Jak pamiętamy, w połowie września ministra sędziego Waldemara Żureka zwolnił 25 prezydentów i wiceprezesów sądów okręgowych i regionalnych. Podjął tę decyzję pomimo negatywnych opinii ze strony szkół sądowych, powołując się na „dobro systemu wymiaru sprawiedliwości” jako oficjalny powód. Ministerstwo Sprawiedliwości argumentowało, że zgodnie z obecnymi przepisami uczelnie „przestały być niezależnymi organami doradczą sądową”, ponieważ większość ich członków została mianowana przez poprzedniego ministra Zbigiew Ziobro.
„Dobro systemu wymiaru sprawiedliwości” przywoływane przez szefa stwardnienia rozsianego staje się teraz jasne wraz z publikacją regulacji ministra w Journal of Laws. Żurek zamówił poprawki do Zasady dotyczące prowadzenia wspólnych sądów.
Nowe rozporządzenie wprowadza następujący przepis:
„Kierownik oddziału może zdecydować, w celu poprawy wydajności pracy dywizji, sprawy, które zostaną wysłuchane przez panel trzech sędziów w ramach SLP, zostaną przypisane sędziom sprawozdawczym, podczas gdy pozostali dwaj członkowie panelu zostaną powołani przez szefa wydziału zgodnie z przepisami określonymi przez Prezydenta Sądu Sądu po skonsultowaniu się z odpowiednim uczelnią sądową”.
De facto, to nie znaczy tylko końca System losowego przypisania przypadków w polskich wspólnych sądach.
„To nie ma nic wspólnego z demokracją”
Szymon Szynkowski Vel Sęk, były szef polskiej dyplomacji, pojawił się dziś rano w telewizji Republika jako gość Michał Rachoń. Zapytany o powyższą sprawę odpowiedział: „Gdy ludzie mówili o sądach z kangur, sądy wyznaczyły ad hoc do konkretnej sprawy. To zmierza w tym kierunku, ale nie ma to nic wspólnego z demokracją”.
Dyrektor programowy Republika Republika odwołał także fragment z listu prezydenta Karola Nawrockiego, który został odczytany podczas konferencji w Royal Castle w Warszawie z okazji 75. rocznicy Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
„Kwestionowanie statusu sędziów mianowanych przez Prezydenta Republiki Polski w tej procedurze jest brutalnym atakiem na podstawową konstytucyjną zasadę niewłaściwości, a zatem świadomym ciosem dla niezależności sędziów i autonomii sądów, które gwarantują przestrzeganie praw człowieka i ochronę wolności podstawowych. Wyłączny prerogatyzację sędziów. List.
Zapytany w tym świetle, co prezydent Nawrocki mógłby realistycznie zrobić w odpowiedzi na dalsze akty bezprawie przez osoby rządzące, Szynkowski Vel Sęk odpowiedział na to „Kompetencja prezydenta do mianowania sędziów jest absolutna, zakorzeniona w Konstytucji i powinna być szanowana”.
Kontynuował: „Jednak wiemy, że jest to kwestionowane – podobnie jak wiele innych kompetencji, w tym tych dotyczących nominacji ambasadorowych. Myślę, że jeśli kompetencje te będą nadal podważone, prezydent zareaguje. Wiemy jedno – Karol Nawrocki jest zdeterminowanym człowiekiem i z pewnością będzie obronił niezależność sądową, a także jego prawo do mianowania sędziów.”
Ziobro: „To proste”
Sprawa została również podniesiona w mediach społecznościowych przez Zbigiew Ziobro, były minister sprawiedliwości.
„Tusk i Żurek po prostu rozbierają bieguny systemu przypadkowego przypisania spraw. Żurek nie ukrył, że potrzebuje„ zaufanych ”ludzi – teraz będzie w stanie wskazać ich palcem, ponieważ werdykty powinny być„ w razie potrzeby ”. Giertych, Grodzi, a teraz może spać. Napisał polityk na platformie X.
Michał Wobś, były wiceminister sprawiedliwości, również ponownie skomentował działania Żurek.
„Kiedy wprowadziłem losowe przypisanie przypadków (SLP) w instrukcji Zbigiew Ziobro, było pół dekady histerii na temat„ algorytmów ”. Żurek i jego sojusznicy kłamali, że nie było w pełni losowości. Teraz rządzą i już wiedzą: SLP jest losowy i nie może być manipulowany. napisał polityk, dodając: „Bolszewizm.”
Pawłod Jabłoński, były wiceminister spraw zagranicznych, napisał: „Ale poważnie: gdyby rząd PIS zniósł przypadkowe zadanie w sądach i wprowadza ręczne wyznaczenie sędziów na woli – dziś widzielibyśmy już wor i popioły, czerwone tykaki w TVN, marszach świec, defenders Komisji, skargi na trybunał w Hague… ale dzisiaj, gdy Donald Tusk i Waldemar są robią rządy. Nie o żadnej „praworządności” – chodzi o władzę i kontrolę polityczną nad werdyktami sądowymi. ”