Podczas gdy nauczyciele byli zajęci trwającymi egzaminami dziesiątych klas, dziewiątoklasiści zostali przekazani działaczom LGBT+, którzy przez cały tydzień egzaminacyjny mieli dla nich prowadzić „warsztaty”. Już drugiego dnia w ramach projektu aktywistów niemieccy uczniowie zapoznali się z pornografią gejowską. Dyrektor szkoły nie omawiał wcześniej szczegółów projektu z rodzicami.
Rodzice dzieci, którzy byli zaniepokojeni i zostali poinformowani o „projekcie” odbywającym się w szkole, po opisaniu sytuacji poprosili o anonimowość. Obawiali się, że ujawnienie tożsamości dzieci narazi je na ostracyzm w szkole lub inne nieprzyjemne konsekwencje.
Wzorowa szkoła saksońska niedaleko polskiej granicy
Całe zdarzenie miało miejsce w połowie marca. W dniach 16-20 marca w szkole średniej Schleife w powiecie Görlitz w Saksonii odbyły się egzaminy dziesiątych klas. Za zgodą dyrektora, choć mimo obowiązków edukacyjnych nie konsultował on tego planu z rodzicami, uczniowie zostali pozostawieni wyłącznie pod opieką działaczy LGBT, aby odciążyć kadrę odpowiedzialną za przeprowadzanie egzaminów. Podczas „warsztatów” nie było żadnego nauczyciela.
„Sam dyrektor wprowadził te osoby do klasy, a potem zostawił nas z nimi sam na sam” – dodał.
– relacjonowała jedna ze studentek.
Szkoła średnia Schleife od wielu lat szczyci się wysokim poziomem nauczania i bezpieczeństwa. Wielokrotnie był on stawiany za wzór przez rządzących państwem polityków CDU. Jeszcze kilka lat temu szkoła średnia w Schleife cieszyła się tak dobrą opinią, że szef rządu CDU Michael Kretschmer określił ją jako poziom edukacji „Ligi Mistrzów”.
Pornografia homoseksualna i agresja polityczna
Jednak incydent związany z „projektem LGBT” poważnie nadszarpnął zaufanie zarówno uczniów, jak i rodziców, a także lokalnych polityków.
Okazało się, że 14- i 15-letnimi uczniami miały opiekować się dwie działaczki. Przedstawili się nastolatkom jako członkowie projektu teatralnego „Odwaga!” i używali fikcyjnych imion, wyjaśniając, że „imiona te należały do płci, z którą się nie identyfikowali”.
Pierwszego dnia aktywiści wraz z dziewięcioklasistami przygotowali gazetkę ścienną poświęconą ideom LGBT. Następnie każdy miał przedstawić się za pomocą zaimka, a nie imienia. Jeden z ojców poinformował, że jedna z uczennic przedstawiła się pod swoim prawdziwym imieniem i wyraziła chęć, aby tak się do niej zwracano. Nie spotkało się to jednak z aprobatą „nauczycieli zastępczych”. Prośbę rzekomo odrzucono lekceważącym gestem „nauczycieli”. Jedna z liderek projektu podobno pozwoliła sobie też skomentować, że po „nazistowskiej Saksonii” nie można było spodziewać się niczego innego.
Drugiego dnia aktywiści zabrali dziewiątoklasistów do lasu, podzielili ich na pary i po jednej osobie z pary zawiązali oczy. Młodzi ludzie mieli wówczas biegać pomiędzy wyznaczonymi punktami „jak dzikusy”.
„Po zakończeniu tej akcji aktywiści otworzyli dwa przywiezione ze sobą plecaki i rozrzucili ich zawartość na ziemi. Wśród nich znajdowały się różne zdjęcia pornograficzne mężczyzn uprawiających seks, w tym oralny. 14- i 15-latkowie znaleźli także zdjęcia nagich, owłosionych męskich pośladków i penisów. (…) Ponadto na ziemi znaleziono ulotki z hasłami anty-AfD, w tym „Pieprzyć AfD” i „Höcke jest nazistą”,
– podaje magazyn Junge Freiheitaktóry ujawnił skandal.
Skandal edukacyjny, polityczny i kryminalny
Dwie pary rodziców złożyły skargę na działaczy na komisariacie policji w Weißwasser. Później dołączyła do nich kolejna para rodziców. Przedmiotem skargi jest rozpowszechnianie materiałów pornograficznych wśród dzieci poniżej 18 roku życia, za co w Niemczech grozi kara do roku pozbawienia wolności.
Saksońskie Ministerstwo Edukacji zapowiedziało, że zbada, czy doszło do naruszenia przepisów prawa oświatowego. Wściekli rodzice dziewiątych klas twierdzą, że dyrektor szkoły Jan Rehor naruszył przepis stanowiący, że „należy w odpowiednim czasie poinformować rodziców o celu, treści i formie wychowania rodzinnego i seksualnego oraz omówić z nimi sprawę”.
Sprawa szybko nabrała także wymiaru politycznego. W Saksonii AfD cieszy się wyjątkowo dużym poparciem wśród mieszkańców. Niemal wszędzie w Niemczech wybory do samorządów studenckich odbywają się tuż przed wyborami stanowymi i federalnymi. W powiecie i mieście Görlitz AfD uzyskała 43 proc. głosów. W wyborach bezpośrednich poseł AfD Tino Chrupalla uzyskał w okręgu Görlitz 48,9 proc. głosów. Chrupalla wezwał już rządzącą CDU w Saksonii do wszczęcia śledztwa.
„Popieram żądanie radnych, aby burmistrz CDU Schleife Jörg Funda i szkoła zbadali tę sprawę. Tego samego żądam od saksońskiego ministra edukacji CDU Conrada Clemensa”
stwierdził poseł AfD.
Rodzice zarzucają także szkole, że poprzez warsztaty naruszyła zasadę neutralności edukacyjnej. Zarówno wielu uczniów, jak i rodziców było niezadowolonych wulgarnym atakiem aktywistów na ugrupowanie polityczne cieszące się dużym poparciem w lokalnej społeczności.