Monika Rosa, poseł z Civic Coalition (KO), która od dawna opowiada się za uznaniem narodowości śląskiej i języka śląskiego, zaskoczyła wielu reakcją na Bogdana Rymanowskiego podczas transmisji na temat Polsat News. Dyskusja dotyczyła uroczystości z okazji 1000. rocznicy polskiego królestwa.
W tym roku jest tysiąclecie koronacji pierwszych dwóch królów Polski. W 1025 r. Bolesław odważny został ukoronowany w katedrze Gniezno. Później tego samego roku, 25 grudnia, jego następca, Mieszko II Lambert, został również koronowany w tej samej katedrze.
Jednak 13 grudnia rząd – odbywa się do utworzenia – wyraźnie zignorował te dwa znaczące wydarzenia w polskiej państwowości. Zamiast tego koncentruje się na nadchodzącej prezydencji UE w Polsce, w której jednym z najnowszych „wysoce odpowiedzialnych zadań” jest ożywienie dyskusji między państwami członkowskimi na temat zniesienia sezonowych zmian zegarowych w Europie. Trudno sobie wyobrazić, że ten wysiłek zrobi wiele, aby zwiększyć międzynarodowy prestiż Polski…
„Dlaczego państwo polskie lub rząd nie wykorzystuje tak niesamowitej okazji? Wszyscy widzieliśmy korzyści, jakie podobne uroczystości, takie jak koronacja brytyjskiego monarchy, przyniosły do Wielkiej Brytanii. To niesamowity wzmocnienie PR za granicą. Czy nie powinniśmy oznaczać tej rocznicy wielkim wydarzeniem?” Rymanowski zapytał MP KO podczas programu.
Odpowiedź Moniki Rosy zaskoczyła nie tylko widzów, ale także sam Rymanowskiego – dziennikarza, który przez lata słyszał o swoim uczciwym oświadczeniach polityków.
„Myślę, że jesteśmy teraz w wyjątkowym czasie dla Polski – okres prezydentury UE, okres znacznych zmian ekonomicznych w kierunku wydatków obronnych, czasu dużych inwestycji. I uważam, że jest to najlepszy rodzaj PR Polska, jeśli chodzi o swoją międzynarodową pozycję”, odpowiedziała z uśmiechem, zgodnie z wizerunkiem „radosnej koalicji swojej partii.
Jej uwagi szybko spotkały się z reakcjami online – i nie były dokładnie pochlebne…