W świecie, w którym Chiny i Rosja w coraz większym stopniu testują odporność Zachodu, pojawiło się nowe pole bitwy – i nie mierzy się go w kilometrach terytorium, ale w sekundach przerwy w dostępie do Internetu. Stawka jest ogromna: bezpieczeństwo całych narodów. A Polska nie może sobie pozwolić na odwracanie wzroku.
Jak ostrzega dziennikarz TV Republika Michał Rachoń, pierwszy krok we wrogich działaniach Chin czy Rosji jest prawie zawsze taki sam: przecięcie podmorskich kabli i odłączenie internetu. To jest szybkie. To zaprzeczenie. A może sparaliżować gospodarkę w ciągu kilku minut.
To nie są spekulacje – to udokumentowana taktyka. Zachodni analitycy opublikowali już alarmujące raporty na temat nowych podwodnych narzędzi Pekinu, zaprojektowanych specjalnie do przecinania podmorskich kabli światłowodowych. To sygnał alarmowy dla każdego narodu sojuszniczego – w tym Polski.
Rivada – firma, której komunistyczne Chiny boją się najbardziej
W obliczu rosnącego zagrożenia wyróżnia się jedna amerykańska firma: Sieci kosmiczne Rivadazałożona przez Declana Ganleya. Firma ta nie bez powodu znajduje się w centrum wrogości Pekinu. Jej laserowo połączona sieć satelitarna została zaprojektowana w taki sposób zagwarantować nieprzerwaną łączność, nawet jeśli Chiny fizycznie zniszczą globalną infrastrukturę podmorską.
Innymi słowy: System Rivady neutralizuje jedną z głównych metod ataku Komunistycznej Partii Chin.
Amerykański strateg polityczny Matt Schlapp ujmuje to bez ogródek: jeśli prezydent Donald Trump chce wysłać mocny sygnał do Pekinu, powinien w pełni poprzeć projekt Rivady – ponieważ dałby on Japonii i państwom sojuszniczym „stała łączność niezależnie od tego, co Chiny zrobią, aby odizolować kolejną ofiarę”.
Technologia ta bezpośrednio podważa strategię Pekinu. I właśnie dlatego Rivada stała się celem.
Zarejestrowane ostrzeżenia dotyczące przyszłości: Chiny i Rosja nasilają podmorski sabotaż
W raporcie amerykańskiej firmy Recorded Future z lipca 2025 r. zajmującej się bezpieczeństwem cybernetycznym zawarto ostre ostrzeżenie: ataki na kable podmorskie wspierane przez Rosję i Chiny „prawdopodobnie wzrosną” po niepokojącej fali incydentów na Morzu Bałtyckim i w okolicach Tajwanu. Przesyłają kable podmorskie 99% całego międzynarodowego ruchu internetowego. Bez nich globalna komunikacja, transakcje finansowe i koordynacja wojskowa utknęłyby w martwym punkcie.
Analiza zarejestrowanej przyszłości 44 przypadki uszkodzeń kabli w ciągu zaledwie 18 miesięcy:
- 25% spowodowane „ciągnięciem kotwicy”
- prawie jedna trzecia określiła jako „przyczyny nieznane”,
- wiele z nich ma miejsce na wodach napiętych geopolitycznie.
Krytycznie, firma zidentyfikowała dziewięć podejrzanych zdarzeń w latach 2024–2025 na Morzu Bałtyckim i w pobliżu Tajwanu – w wielu przypadkach statki powiązane z Rosją lub Chinami.
Incydenty na Morzu Bałtyckim: ostrzeżenie dla NATO
Recorded Future podkreśliło wiele alarmujących wydarzeń:
- Połączenie dwóch kabli Litwa i Szwecja zostały zerwane w listopadzie ubiegłego roku. Śledczy wskazali m.in Chiński statek ciągnie kotwicę.
- Miesiąc później A Rosyjski naftowiec został zajęty po przecięciu kabli pomiędzy nimi Finlandia i Estonia.
To są wody NATO – a mimo to zostały uderzone.
Recorded Future ostrzega przed tymi operacjami: „dostosować się do strategicznych celów Rosji i Chin oraz zdolności głębinowych”. W raporcie stwierdza się, że a atak na dużą skalę z użyciem wielu kabli – taki, który powodowałby długotrwałe przerwy w dostępie do Internetu „najprawdopodobniej angażują podmioty sponsorowane przez państwo” i występowałby w głębokich wodach oceanu zanim rozpocznie się otwarty konflikt.
Polska musi być gotowa. To jest kwestia bezpieczeństwa narodowego
Rachoń przekazuje jasny komunikat: „Polska musi być gotowa. Gotowa na konsekwencje. Gotowa przeciwstawić się skutkom takich ataków. „
Nowoczesne państwa muszą bronić nie tylko swoich granic, ale także swoich cyfrowych linii ratunkowych. Bez tego Polska mogłaby ponieść katastrofalne skutki podczas chińskiej lub rosyjskiej cyberoperacji: brak internetu, brak systemu bankowego, brak komunikacji, brak infrastruktury awaryjnej.
Rivada oferuje rozwiązanie, które to zapewnia komunikacja strategiczna będzie kontynuowana nawet po przecięciu kabli fizycznych. Narody już bezpośrednio zagrożone ze strony Pekinu – Japonia, Korea Południowa, Australia – zmierzają w stronę takich systemów.
Czy Polska do nich dołączy?
Rivada kontra komunistyczne Chiny: bitwa o przyszłość wolnego świata
W wywiadzie z Liderzy myśli amerykańskiejDeclan Ganley podkreśla eskalację walki: Rivada toczy bezpośrednią walkę z komunistycznymi Chinami o przyszłą kontrolę nad globalną infrastrukturą komunikacyjną. To nie jest tylko spór gospodarczy. Jest to starcie wolnego świata z autorytarną potęgą pragnącą zdominować sieci krytyczne na świecie. Polska stoi przed strategicznym wyborem: dołączyć do krajów budujących odporne i bezpieczne cyfrowe szkielety albo pozostać bezbronnym.
Teraz jest czas na decyzję
Rosja prowadzi agresywną wojnę w Europie. Chiny otwarcie przygotowują się do konfrontacji z Zachodem. Zagrożenia nie mają charakteru hipotetycznego.
Polska musi wzmocnić nie tylko swoje granice i swoją armię, ale także swoją strategiczna odporność cyfrowa.
Bo gdy Chiny czy Rosja zaczną przecinać kable, będzie już za późno.