„Sprawa jest szokująca i powinna być przedmiotem dogłębnej analizy pod kątem kariery tego funkcjonariusza SOP. Dlaczego dostał przydział do jednostki chroniącej najważniejsze osoby w kraju, skoro mowa o planach zamordowania dziennikarza, który coś o nim napisał, to historia rodem z filmów gangsterskich, a nie profesjonalna służba chroniąca Polskę” Stanisław Żaryn– powiedział Niezalezna.pl były dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
TV Republika ujawniła w swojej audycji szokujące nagrania. Sprawa dotyczy funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa (SOP) ppłk. Wojciecha B. o kryptonimie „Biszkopt”. We fragmencie opublikowanej w lutym 2024 r. rozmowy z dwoma innymi osobami człowiek odpowiedzialny za bezpieczeństwo najważniejszych urzędników w kraju, w tym obecnego Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego, rzekomo planował brutalną zbrodnię na Piotrze Nisztorze.
Służba Ochrony Państwa wszczęła postępowanie dyscyplinarne i zawiesiła funkcjonariusza w czynnościach, a dopiero dzisiaj do prokuratury trafił raport o potencjalnym popełnieniu przestępstwa – wynika z informacji przekazanych przez SOP w odpowiedzi na pytania naszego portalu.
„Historia jak z filmu gangsterskiego, a nie kluczowej służby państwowej”
„Sprawa jest szokująca i powinna być przedmiotem dogłębnej analizy pod kątem kariery zawodowej tego funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa” – dodał. Stanisław Żaryn powiedział Niezalezna.pl.
Dlaczego dostał przydział do jednostki chroniącej najważniejsze osoby w kraju, skoro mówienie o planach zamordowania dziennikarza, który coś o nim napisał, to historia rodem z filmów gangsterskich, a nie profesjonalna służba broniąca Polski – dodał.
„Musi nastąpić zdecydowana reakcja rządu. Z dostępnych informacji wiemy, że ten funkcjonariusz został już zawieszony w pełnieniu obowiązków. Pytanie w jakich warunkach i na jakich zasadach, bo może się okazać, że włos mu nie spadł. Jest w tej sprawie wiele kwestii, które wymagają wyjaśnienia” – kontynuował.
„Sprawujący władzę powinni zapewnić ochronę redaktorowi Piotrowi Nisztorowi i jego rodzinie, ponieważ ta sytuacja pokazuje realne zagrożenie dla niego i jego bliskich” – zasugerował ekspert.
„Nie da się też uniknąć kwestii, która była przyczyną zachowania tego funkcjonariusza. Redaktor Nisztor zwrócił uwagę na patologiczne działania funkcjonariuszy dawniej Biura Ochrony Rządu, a dziś Służby Ochrony Państwa, którzy zarabiają na boku i angażują się w działania niegodne funkcjonariusza, któremu powierzono ochronę najważniejszych osób w Polsce” – dodał.
„Rodzi to także pytania o sytuację w nadzorowanych przez rząd służbach mundurowych” – podsumował.