Koalicja rządząca przygotowuje się do Trybunału Konstytucyjnego. Safjan proponuje… złożenie przysięgi przed notariuszem

Koalicja rządząca, która dotychczas wstrzymywała się z obsadzaniem wakatów w Trybunale Konstytucyjnym, kwestionując jego legalność i odmawiając publikowania jego orzeczeń, teraz zmienia strategię. Nazywają to „resetem” Trybunału. Marek Safjan przekonuje, że sędziowie wybrani przez Sejm mogli złożyć ślubowanie nie przed prezydentem, lecz „w formie oświadczenia notarialnego przed odpowiednio umocowanym notariuszem”. Podobny przepis pojawił się już w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym, uznanej później za niekonstytucyjną.

„W tym roku rozpocznie się proces wyłaniania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To jest decyzja koalicyjna” – napisał w październiku wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.

Po zakończeniu dziewięcioletniej kadencji cztery stanowiska w Trybunale Konstytucyjnym są obecnie nieobsadzone. Od grudnia 2024 r. stanowiska zajmowane wcześniej przez byłą prezes Trybunału Julię Przyłębską, Piotra Pszczółkowskiego i Mariusza Muszyńskiego pozostają nieobsadzone. Od kwietnia 2025 r. nieobsadzone jest także stanowisko sędziego Zbigniewa Jędrzejewskiego. 20 grudnia br. kończy się kadencja sędziego Michała Warcińskiego, a na początku grudnia Krystyna Pawłowicz ma sformalizować zapowiadaną wcześniej rezygnację.

Koalicja rządząca jest przekonana, że ​​może także wybrać dwóch członków Trybunału „z wyprzedzeniem” – na miejsce sędziów, których kadencja upływa w 2026 i 2027 r. W sumie politycy koalicji twierdzą, że na piętnastu sędziów Trybunału Konstytucyjnego mogłoby zostać powołanych aż ośmiu.

W samej koalicji nie ma jednolitego podejścia do obsadzania wolnych mandatów. Pytaniem pozostaje, czy takie działanie legitymizowałoby instytucję, której legalność od lat kwestionują te same środowiska polityczne.

Safjan: Przysięga przed notariuszem

Głos zabrał Marek Safjan, wybitna postać obozu rządzącego i były sędzia Trybunału Sprawiedliwości UE. Przekonuje, że większość sejmowa może powoływać sędziów z wyprzedzeniem, gdyż wakaty na lata 2026 i 2027 dotyczą sędziów Trybunału uznawanych za „sędziów zdublowanych”.

Safjan ocenił, że prezydent może zablokować nominację wybranych sędziów Trybunału, zaproponował jednak alternatywę: sędziowie mogliby złożyć przysięgę… przed notariuszem.

„Wyobraźmy sobie na przykład złożenie przysięgi w formie notarialnej przed notariuszem posiadającym odpowiednie uprawnienia” – powiedział w TVN24. „Ja tu przedstawiam pomysł. Trzeba jednak chyba pomyśleć o takiej formie, która będzie w oczach opinii publicznej wystarczająco wiarygodna” – dodał.

Trybunał odrzucił już tę koncepcję

Co ciekawe, pomysł ten pojawił się podczas prac Senatu nad ustawami o Trybunale w 2024 r. Został zaproponowany przez senatora Jacka Trelę jako poprawka dotycząca – zdaniem portalu prawo.pl – „zabezpieczenia na wypadek nieprawidłowego przyjęcia przez Prezydenta ślubowania, przyznania wybranemu przez Sejm sędziemu 16 dni na złożenie takiego ślubowania w formie notarialnej”. Pomimo pewnych zastrzeżeń większości, poprawka została przyjęta w komisji, a następnie przyjęta przez cały parlament.

Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym z dnia 13 września 2024 r. zawierała następujący przepis (art. 20 ust. 3):

„Sędzia Trybunału, po upływie co najmniej 14 dni, ale nie później niż 30 dnia od dnia jego wyboru przez Sejm, może złożyć ślubowanie w formie pisemnej z podpisem poświadczonym notarialnie i doręczyć je Marszałkowi Sejmu. Marszałek Sejmu niezwłocznie przekazuje Prezesowi Trybunału dokument zawierający treść ślubowania z notarialnie poświadczonym podpisem sędziego.”

Jednak w październiku 2024 r. prezydent skierował tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego do kontroli prewencyjnej. Zakwestionował przepis jako potencjalne naruszenie zasady legalności w działaniu władzy publicznej (art. 7 Konstytucji).

29 lipca 2025 r. Trybunał Konstytucyjny uznał ustawę z dnia 13 września 2024 r. za niezgodną z konstytucją. Odnosząc się do art. 20 ust. 3 Trybunał napisał:

„Stworzenie możliwości złożenia ślubowania przed notariuszem stoi w sprzeczności zarówno z rolą Prezydenta w postępowaniu o inwestyturę sędziego, jak i z powagą i charakterem ślubowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego”.

Dodaj komentarz