KPO = koniec programu odzyskiwania? Rafał Brzoska: Szkoda, że musi się skończyć

„KPO = koniec programu odzyskiwania. Z głupoty, pośpiechu, ludzkiej chciwości, braku odpowiednich procedur i braku wykwalifikowanego personelu do kompetentnej oceny aplikacji i oddzielenia pszenicy od plew?” – zapytał dyrektor generalny Inpost, Rafał Brzoska o X. „Szkoda, że tak ważny program dla Polski, jej gospodarki i jego inwestycji kończy się w ten sposób – ponieważ z pewnością nikt nie ma już wątpliwości, że to koniec…” – dodał.

Dzisiaj portal Niezalezna.pl nadal informuje o dziwnych i skandalicznych projektach, które rząd premier Donalda Tuska postanowił sponsorować w ramach krajowego planu odzyskiwania. Niektóre z największych dotacji zostały przyznane bezpośrednio członkom rodziny polityków z platformy obywatelskiej lub w Polsce 2050 r. Pisaliśmy już około setek tysięcy Zlotys w kierunku jachtów, prywatnych spa, ekspansji prywatnych restauracji, a nawet klubu swingersów.

Okazało się również, że pół miliona Zlotys zostało przyznane Runnerowi Wojciech Kopeić za tworzenie działającej aplikacji z funkcją dostosowywania zdalnego planu szkoleniowego (istnieją już dziesiątki uruchomionych aplikacji, więc byłoby to po prostu kolejne – po prostu wzmocnione za pomocą jednej dodatkowej funkcji).

Ujawniliśmy również, że 980 000 Zlotys z National Recovery Plan zostało przyznanych firmie Warszawowi Cassifify za zakup cyfrowych kryptowalut Bitcoin i Ethereum. Właściciel firmy bierze udział nie tylko w handlu walutami, ale także w sprzedaż medycznej marihuany i ułatwianie wydawania recept na nią.

Te niezrozumiałe i szokujące wydatki zostały skomentowane przez dyrektora generalnego InPost Rafał Brzoska na X:

„KPO = koniec programu odzyskiwania. Z głupoty, pośpiechu, ludzkiej chciwości, braku odpowiednich procedur i braku wykwalifikowanego personelu do kompetentnej oceny aplikacji i oddzielenia pszenicy od plew?” – zapytał, dodając:

„Szkoda, że tak ważny program dla Polski, jej gospodarki i jego inwestycji kończy się w ten sposób – ponieważ z pewnością nikt nie ma już wątpliwości, że to koniec…”