Od okna Belwedera do tłumu: Prezydent Nawrocki obiecuje zejść – i zaskakuje prezentem!

Prezydent Karol Nawrocki zaskoczył tych, którzy zgromadzili się przed pałacem Belweder. Najpierw pojawił się w oknie i ogłosił, że wkrótce zejdzie, a potem wyszedł na spotkanie z ludźmi – z prezentem w ręku!

W środę Karol Nawrocki złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym i formalnie objął urząd Prezydenta Republiki Polski. Dostarczył także swój pierwszy adres. W południe odbyła się msza w St. Jan Baptist Archathedral dla ojczyzny i prezydenta. Później, podczas ceremonii w Królewskim Zamku w Warszawie, Karol Nawrocki przejął symboliczny patronat Zakonu Białego Orła i Zakon Polonii Restituta. Wczoraj odbył swoją pierwszą oficjalną wizytę – w Kalisz – gdzie podpisał własny rachunek w centralnym porcie komunikacyjnym i wysłał go do Sejm.

Od okna do tłumu…

Dzisiaj ludzie zgromadzeni przed Belweder nie mogli uwierzyć w oczy, gdy nagle otworzyło się okno i pojawiło się… Karol Nawrocki. Nosząc koszulkę bez rękawów, prezydent podał „OK” znak ręki i powiedział, że za pół godziny. Zachował obietnicę, a trzydzieści minut później ci, którzy czekają przy bramie, zobaczyli prezydenta, w towarzystwie bezpieczeństwa, wychodzącego na ich spotkanie. Przyniósł także prezent – swoją książkę.

To nie jest pierwszy taki gest z Nawrocki. W drodze powrotnej od przekleństwa prezydent kazał swojej motorcade zatrzymać się i wygłosił powitanie ludzi machających flagami wzdłuż ulicy.