Morawiecki o uwagach Tuska na temat żołnierzy amerykańskich: „O czym on mówi? Jaka europejska solidarność?”

Mateusz Morawiecki na porannej konferencji prasowej skomentował niedawną wypowiedź Donalda Tuska, który stwierdził, że nie chce „kłusować” wojsk amerykańskich z Niemiec. Warto przypomnieć, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy Niemcy ma opuścić ok. 5 tys. żołnierzy amerykańskich, którzy potencjalnie mogliby stacjonować w Polsce.

„Ta sprawa nie jest stronnicza. Nie jest polityczna. Jest epokowa – absolutnie historyczna. Wzmocnienie bezpieczeństwa Polski powinno być sprawą całkowicie ponad podziałami” Morawiecki wyjaśnił.

Były premier nawiązał także do działalności prezydenta Karola Nawrockiego.

„Dzięki wysiłkom i działaniom – przede wszystkim Prezydenta Karola Nawrockiego – a my doskonale pamiętamy jego wizytę w Białym Domu we wrześniu ubiegłego roku, nastąpił prawdziwy przełom. Mamy teraz możliwość utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Proszę sobie wyobrazić, jak bardzo wzmocniłoby to poziom bezpieczeństwa i ochrony Polski przed potencjalnymi atakami.” – stwierdził były premier.

The Prawo i Sprawiedliwość (PiS) polityk podkreślił, że w takiej sprawie nie wolno stosować zabezpieczeń, nadmiernych niuansów ani „dyplomacji uników”. Przypomniał także, że Pentagon zapowiedział wycofanie kilku tysięcy żołnierzy amerykańskich z Niemiec, a także niedawną wypowiedź Donalda Tuska, że ​​nie wolno „złamać europejską solidarność”.

„O czym on mówi? O co tu chodzi? Solidarność europejska? Czy on nie rozumie, czym jest polityka międzynarodowa? Czy nie wie, że polityka międzynarodowa to przede wszystkim walka o własne interesy? (…) Czy to była solidarność europejska, kiedy Niemcy podpisywały umowę z Rosją w sprawie Nord Stream 2?” zastępca lidera Prawo i Sprawiedliwość (PiS) – pytał retorycznie, odnosząc się do Nord Stream 2.

Morawiecki skierował także apel do swojego następcy.

„Apeluję stąd do obecnego premiera, premiera Tuska, niech przestanie opowiadać bzdur. Tydzień temu mówił o rosyjskim zagrożeniu za kilka miesięcy. Tydzień później mówi o sprawie, krąży wokół niej, sugeruje, że nie ma potrzeby przyciągania tu amerykańskich wojsk. Ludzie, opamiętajmy się – nie dorósł do tej roli” – powiedział jeden z przywódców Prawo i Sprawiedliwość (PiS).

Dodaj komentarz