Niemcy oburzone, że prezydent Nawrocki broni polskiej gospodarki

Niemcy leją krokodyle łzy po wecie prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie utworzenia tzw Park Narodowy Dolina Dolnej Odry (PNDDO). Nasi zachodni „przyjaciele” oficjalnie ubolewają, że weto zaszkodzi walorom przyrodniczym obszaru i zagrozi ekosystemowi, ale w rzeczywistości są zdenerwowani, ponieważ Nawrocki storpedował kluczowy element ich planu przekształcenia naszego kraju w skansen gospodarczy. Przecież żegluga śródlądowa (i nie tylko), tak bardzo dyskredytowana przez Niemcy jako rzekomo „zagrażająca” środowisku, stwarza zagrożenie dopiero na wschód od Odry – na zachód od granicy rozwija się bez przeszkód.

Reakcje Niemiec: „To rozczarowujące”

Niemiecka propaganda zmobilizowała „całkowicie apolitycznych” lokalnych urzędników i równie „apolitycznych” działaczy na rzecz ochrony środowiska. Czy ta nowa forma Wunderwaffe przyniesie Niemcom sukces w „obejściu” weta Nawrockiego, czy zakończy się jak ofensywa w Ardenach, czas pokaże. Za Odrą liczą na wsparcie ministra Tuska Henniga-Kloski. Na razie Niemcy snują jedynie sentymentalne opowieści o przyrodzie „zagrożonej” – rzekomo na skutek działań polskiego prezydenta.

W wywiadzie z Niemieckie Welleniemieccy działacze na rzecz ochrony środowiska narzekają, że decyzja polskiego prezydenta zaskoczyła ich skalą opozycji politycznej:

„Jasne jest, że tu i tam rozczarowanie jest ogromne” – powiedział Łukasz Piskorz, rzecznik prasowy Fundacja EuroNatur.

Podkreślił, że po miesiącach intensywnych prac nad współpracą w zakresie ochrony Odry strona niemiecka oczekuje „konstruktywnego rozwiązania sporu”, co w praktyce oznaczałoby przyjęcie punktu widzenia Berlina. Jak zauważył Piskorz, „trudno zrozumieć, że obszar ten pozostaje bez statusu chronionego”. Jego rozczarowanie podziela także cytowany przez DW burmistrz gmin nadodrzańskich. Twierdzi, że współpraca między obydwoma krajami powinna wyglądać inaczej:

„O wiele sensowniej byłoby, gdyby strona polska wprowadziła jakąś formę ochrony” – dodał. – powiedziała burmistrz Dria Traczyk w rozmowie z DW.

Z niemieckiej perspektywy park narodowy miał stanowić podstawę do opracowania projektu „obszaru transgranicznego”, który – jak twierdzi DW – cieszył się wsparciem lokalnych społeczności i ekspertów po obu stronach granicy. Krytycy powołania Parku Narodowego swój sprzeciw uzasadniają przede wszystkim obawami o zahamowanie rozwoju gospodarczego regionu, zagrożeniami dla inwestycji i działalności mieszkańców, a także niewystarczającymi konsultacjami społecznymi. Zostało to również podkreślone przez Kancelaria Prezydenta (KP) w uzasadnieniu weta argumentując, że dane dotyczące walorów przyrodniczych obszaru są „niezweryfikowane”, a utworzenie parku mogłoby spowodować straty finansowe dla lokalnych gmin.

Dirk Treichel, dyrektor ds Park Narodowy Dolina Dolnej Odry po stronie niemieckiej również nie kryje rozczarowania decyzją polskiego prezydenta.

„Jesteśmy bardzo rozczarowani. Byłbym niezmiernie szczęśliwy, gdyby park narodowy po polskiej stronie powstał – zgodnie z planem – 11 listopada” powiedział Treichel. „Już w 1990 roku koncepcja utworzenia parku narodowego na terenie Dolnej Odry była projektem polsko-niemieckim. Planowano utworzenie jednego parku transgranicznego po obu stronach rzeki, z administracją polsko-niemiecką. Nawet gdyby z czasem okazało się, że ze względów prawnych nie da się tego zrealizować, utworzenie parku narodowego obecnie po polskiej stronie byłoby ogromnym postępem. Dla nas, w roku jubileuszowym 30-lecia naszego parku, byłby to największy prezent” – powiedział ze wzruszeniem niemiecki urzędnik.

Treichel nie traci nadziei, że w przyszłości a Park Narodowy Dolina Dolnej Odry zostanie ustanowiony po stronie polskiej. Na razie Niemcy pokładają nadzieje w Paulinie Hennig-Kloskiej, która w poniedziałek (17 listopada) w Szczecinie oznajmiła, że ​​weto prezydenta nie zahamuje działań mających na celu „ochronę tych terenów”. Jako plan B przedstawiła propozycję dla Szczecina i Kołbaskowa utworzenia na Międzyodrzu obszaru chronionego, który następnie zostałby włączony do Woliński Park Narodowy (WPN).

Dodaj komentarz