Ogromny deficyt Narodowego Funduszu Zdrowia – rządowe plany obniżek wynagrodzeń pracowników służby zdrowia

Deficyt w tegorocznym budżecie NFZ wyniesie 14 mld zł. Perspektywy na przyszły rok nie są lepsze. Minister finansów Andrzej Domański znalazł sposób na zwiększenie środków przeznaczonych bezpośrednio na leczenie pacjentów – Ministerstwo Zdrowia zaproponowało obniżenie wynagrodzeń pracowników służby zdrowia.

„Kluczowe jest to, żeby te środki trafiły do ​​pacjentów i usług medycznych, i żeby pozwoliły skrócić czas oczekiwania. Jednak w związku z ustawą przyjętą za rządów PiS, znaczna część tych środków idzie teraz na podwyżki płac w służbie zdrowia” – powiedział Domański w TVN24.

Zapytany o wynagrodzenia personelu klinik i szpitali minister finansów stwierdził, że indeksacja ich wynagrodzeń „poszła za daleko”.

Lekarze ostrzegają przed konsekwencjami

Pomysł wprowadzenia górnych limitów zarobków lekarzy zrodził się w Ministerstwie Zdrowia. Zgodnie z nową propozycją, w ramach usług finansowanych przez NFZ, obowiązywałby limit 240 zł za godzinę pracy lekarzy.

Społeczność medyczna ostro zareagowała na tę propozycję. Członkowie Naczelnej Izby Lekarskiej ostrzegają, że taki limit może skutkować brakami kadrowymi na dyżurach, gdzie wymagana jest opieka specjalistyczna. Szczególnie dotknięte byłyby mniejsze ośrodki opieki zdrowotnej.

W praktyce oznacza to, że mniej lekarzy byłoby skłonnych pracować w ramach kontraktów z NFZ, a pacjenci coraz częściej musieliby szukać specjalistycznej opieki prywatnie.

Dodaj komentarz