Po ukierunkowaniu pracy domowej koalicja rządząca w Polsce stawia teraz swoje spojrzenie na matematykę. Izabela Bodnar, poseł z partii Polski 2050, wezwał do parlamentarnej debaty na temat eliminacji obowiązkowego egzaminu wyjściowego w szkole średniej w matematyce. Propozycja pojawia się w odpowiedzi na petycję podpisaną przez 25 000 obywateli, która twierdzi, że matematyka jest „koszmarem dla wielu studentów”.
„Rozpoczęliśmy dyskusję w SEJM na temat poprawy sytuacji polskich studentów”, ogłosił Bodnar w mediach społecznościowych.
Pomysł wywołał natychmiastową krytykę, szczególnie na platformach mediów społecznościowych, takich jak X.
„Pierwsza praca domowa była problemem, teraz też jest matematyka. W ten sposób koalicja z 13 grudnia chce edukować dzieci” – zauważył konserwatywny felietonista Stanisław Janeckiodnosząc się do bloku rządzącego prowadzonego przez Donalda Tuska.
Dziennikarz Wojcies Wybranowski Ważono także, nazywając propozycję głęboko błędnie:
„Zachwycenie egzaminu matematycznego byłoby tak samo szkodliwe, jak wyeliminowanie pracy domowej. Matematyka trenuje umiejętności krytycznych i kreatywnych.
Rafał Ziemkiewiczkomentator znany ze swojego świnki, dodany ciężkim sarkazmem:
„Dlaczego potrzebujesz matematyki, aby wybrać szparagi?”-dźgnięcie na fali młodych biegunów emigrujących do pracy za granicą.
Ta ostatnia kontrowersja edukacyjna jest następuje po kilku innych reformach wprowadzonych przez rząd TUSK, w tym wysiłki na rzecz zmniejszenia wielkości zadań na wynos. Krytycy twierdzą, że te ruchy, pod pozorem modernizacji systemu edukacji, w rzeczywistości obniżają standardy akademickie.