Od piątku ograniczenia lotu dronów obowiązują w pobliżu granicy polsko-niemieckiej. Informacje te zostały ogłoszone w sobotę przez polską policję. Uderzające, wprowadzenie tych przepisów zbiegło się z zakupem takiego sprzętu przez ruch obrony granicznej. Internauci nie mają wątpliwości, że działania władz wynikają z motywów innych niż bezpieczeństwo publiczne.
Od 7 lipca tymczasowe kontrole zostaną wprowadzone na granicy z Niemcami. Według premiera Donalda Tuska ma to na celu zmniejszenie napływu nielegalnych migrantów z Zachodu do Polski. Jednak wielu komentatorów uważa, że prawdziwym celem jest zupełnie coś innego – ograniczenie obecności ruchu obrony granicznej na przejściach granicznych. Aktywiści z tej grupy publikują incydenty, w których podobno cudzoziemcy są transportowani do Polski przez usługi niemieckie.
Zakup dronów
3 lipca, założyciel ruchu, Robert Bąkiewicz, ogłosił, że grupa nasila swoją działalność. Dzięki wsparciu finansowym udało im się przejąć między innymi 20 stacji radiowych, kamery szlakowe, kamery ciała, lornetki i dwa wyspecjalizowane drony wyposażone w kamery obrazowe termiczne.
„Dzięki waszemu wsparciu granica będzie jeszcze lepiej chroniona!” – Pisał na platformie X, dodając, że nowy sprzęt został zaplanowany na wdrożenie następnego dnia, w piątek.
Zakaz dronów
Przypadkowo, zaczynając od tego piątku, loty dronów w pobliżu granicy były… ograniczone. Zostało to ogłoszone za pośrednictwem oficjalnego opisu polskiej policji. Ograniczenia mają pozostać obowiązywanie do soboty, chociaż oświadczenie zauważa, że mogą zostać rozszerzone. Co ciekawe, post ogłaszający zakaz został wyłączony w sekcji komentarzy.
Niemniej jednak użytkownicy nadal byli w stanie podzielić się ogłoszeniem, co pomogło mu uzyskać znaczną trakcję online. Osoby komentujące go za pośrednictwem X są przekonani, że ruch władz nie jest odpowiedzią na nielegalną migrację, ale raczej próbą stłumienia działań obrońców granicznych. Wśród tych, którzy odpowiedzieli, był sam Robert Bąkiewicz.
„Polska policja – jest to skandal. W czasach, gdy nasze drony, działające zapobiegawcze, zmniejszają przemyt migrantów i monitoruje ręce niekompetentnego rządu, który nie chroni nas przed niemieckim zagrożeniem – zakazujesz naszych działań. Więc kogo tak naprawdę służycie?
Ponadto informujemy, że niemieckie drony serwisowe wciąż latają nad polską przestrzenią powietrzną ” – napisał.