Ministerstwo Klimatu i Środowiska systematycznie likwiduje branżę drzewną i meblarską. Tym razem ministerstwo oczekuje, że od 2027 r. z pozyskiwania drewna będzie wyłączonych co najmniej 787 tys. hektarów lasów. Decyzję podjęto bez konsultacji z przedsiębiorcami – pisze Lucyna Piwowarska w dzisiejszym numerze „Gazety Wyborczej”. Gazeta Polska Codziennie.
„Do niedawna branża drzewna i meblarska była wizytówką i kluczowym filarem gospodarki narodowej, a także jednym z czołowych sektorów eksportu Europy. Dziś to osiągnięcie jest krok po kroku niszczone przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Z kraju, który wyznaczał standardy, stajemy się krajem, który traci swoje przewagi konkurencyjne, inwestycje i rynki zbytu” – oskarża Koalicja na rzecz Polskiego Drewna, organizacja zrzeszająca przedsiębiorców i stowarzyszenia reprezentujące branżę meblarską, tartaczną, płytową i papierniczą.
Rząd spycha tę gałąź gospodarki na margines i rezygnuje z wykorzystania jednego z najbardziej przyjaznych środowisku surowców w kraju – drewna.
„Przedsiębiorstwa drzewne i meblarskie w całym kraju ograniczają swoją działalność, rezygnują z inwestycji i borykają się z rosnącą niepewnością co do dostępu do surowców. Polityka rządu staje się najpoważniejszym od dziesięcioleci katalizatorem kryzysu w polskim sektorze drzewnym i meblarskim. Przegranymi są przedsiębiorcy, pracownicy i całe regiony zależne od gospodarki leśnej. Państwo nie jest w stanie utrzymać się na konferencjach prasowych, kampaniach społecznych i apelach organizacji pozarządowych. Państwo utrzymuje się dzięki pracy ludzi i podatkom płaconym przez przedsiębiorstwa. Tymczasem rząd celuje w przemysł, który został tworząc miejsca pracy, budując eksport i na dziesięciolecia wpłacając do budżetu państwa miliardy złotych – podkreśla Koalicja na rzecz Polskiego Drewna.
Koalicja podaje, że Minister Klimatu i Środowiska Paulina Hennig-Kloska wystosowała pismo do Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych Adama Wasiaka, w którym określiła administracyjnie cele obszarowe, wskaźniki i terminy realizacji, jakie organizacja ma dotrzymać. Zdaniem koalicji decyzja została podjęta bez konsultacji i dialogu z branżą na temat jej potencjalnych konsekwencji.
Paulina Hennig-Kloska nakazała, aby od 2027 r. 1,43 mln ha zarządzanych przez Lasy Państwowe zaliczyć do lasów pełniących podstawową funkcję środowiskową lub społeczną, a co najmniej 787 tys. ha wyłączyć z pozyskiwania drewna. Ponadto 186 tys. ha najstarszych drzewostanów ma zostać objętych specjalną ochroną poza istniejącymi rezerwatami przyrody. Lasy Państwowe mają obowiązek przygotować i złożyć kompleksowy plan realizacji tych celów do dnia 28 sierpnia 2026 r.
W odpowiedzi na te decyzje Koalicja na rzecz Polskiego Drewna stawia szereg pytań, m.in. na podstawie analiz społecznych, ekonomicznych i środowiskowych ustalono, że aż 20 proc. terenów zarządzanych przez Lasy Państwowe powinno zostać przeznaczone na funkcje środowiskowe i społeczne.
Więcej przeczytasz w artykule Lucyny Piwowarskiej w dzisiejszym polskojęzycznym wydaniu Gazeta Polska Codziennie.