Poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Paweł Jabłoński ujawnił szokującą reakcję parlamentarzystów Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) w sprawie zwrotu bezcennego rękopisu Gaude, Mater Polonia. Zamiast podjąć natychmiastowe i zdecydowane działania mające na celu odzyskanie zrabowanego przez Niemców skarbu kultury, ministerstwo pod przewodnictwem Marty Cienkowskiej ukrywa się za biurokratycznymi procedurami i żąda… „niepodważalnego dowodu”, że zabytek należy do Polski.
Post Jabłońskiego na peronie X wywołał prawdziwą burzę. Polityk opublikował pismo, które otrzymał od wiceministra kultury Macieja Wróbla w odpowiedzi na jego interpelację parlamentarną z dnia 23 października 2025 r. Sprawa dotyczy odnalezionego na nowo średniowiecznego rękopisu Gaude, Mater Poloniaznaleziony pod koniec 2023 roku w Biblioteka Państwowa w Berlinie (Staatsbibliothek zu Berlin). Rękopis nosi pieczęcie Biblioteka Seminaryjna w Płockuz którego został skradziony przez Niemców w 1941 roku.
„To po prostu szokujące – nawet jak na standardy tego rządu” – napisał Jabłoński. „Sprawa jest oczywista: niemieccy złodzieje ukradli naszą własność – bezcenny tekst naszej kultury – i mają cholerny obowiązek natychmiast ją zwrócić” – dodał. – kontynuował, nie mogąc ukryć oburzenia.
Ministerstwo ma „wątpliwości”
Tymczasem odpowiedź z Ministerstwo Kultury pod rządami Donalda Tuska jest daleka od zdecydowania, jakiego oczekiwałoby społeczeństwo. Zamiast zdecydowanego żądania zwrotu zrabowanego artefaktu, ministerstwo pod przewodnictwem Marty Cienkowskiej i jej zastępcy Macieja Wróbla mówi o konieczności przeprowadzenia długotrwałych procedur.
W piśmie podpisanym przez wiceministra Wróbla czytamy:
„Tylko bezsporny dowód w postaci potwierdzenia tożsamości przedmiotu i jednoznacznego wskazania jego pochodzenia pozwala na podjęcie właściwych działań restytucyjnych, zgodnych z prawem krajowym i międzynarodowym.”
Poseł Jabłoński gorzko skomentował stanowisko ministerstwa:
„I wiecie, co mi właśnie powiedzieli? ŻE MAJĄ WĄTPLIWOŚCI. Serio. Dopiero gdy znajdziemy NIEZASADNY DOWÓD, że rękopis jednego z najstarszych polskich hymnów, z pieczęciami polskiej biblioteki, rzeczywiście jest własnością POLSKI – wtedy pokornie będziemy prosić Niemców o zwrot tego, co ukradli.”
Bezcenne dziedzictwo czeka na swój powrót
Gaude, Mater Polonia („Raduj się, Matko Polsko”) to jeden z najstarszych hymnów polskich, skomponowany w XIII wieku przez Wincentego z Kielczy.
Manuskrypt odkryty w Berlinie może być najstarszym znanym egzemplarzem tej kompozycji, a jego wartość dla kultury polskiej jest nie do przecenienia.
Odkrycia dokonał pod koniec 2023 roku historyk dr Paweł Figurski, który nie miał żadnych wątpliwości co do pochodzenia artefaktu. „Dokument opatrzony jest pieczęciami Biblioteki Seminarium Duchownego w Płocku. Są to te same przedwojenne pieczęcie, które widnieją na wszystkich dokumentach płockich, które dotychczas badałem” – podkreślała badaczka w rozmowie z mediami.