Spór dotyczący umowy SAFE trafia do sądu. „Prawnicy dla Polski” składają skargę

Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski kontynuuje batalię prawną w sprawie tajnej umowy SAFE. Po odmowie udostępnienia dokumentu przez Kancelarię Premiera organizacja złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając rządowi naruszenie zasady przejrzystości finansów publicznych. W opublikowanej skardze stowarzyszenie argumentuje, że polscy obywatele w dalszym ciągu nie znają podstawowych warunków wielomiliardowego zaangażowania finansowego państwa.

Zapytanie o umowę SAFE

9 maja Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski, reprezentowane przez Prezesa Zarządu, sędziego Łukasza Piebiaka, złożyło wniosek do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w trybie ustawy o publicznym dostępie do informacji. Organizacja zabiegała o pełną umowę SAFE, zawierającą wszystkie załączniki i każdą wersję językową.

Kancelaria Premiera odmówiła udostępnienia umowy w sprawie kredytu UE, powołując się na ochronę informacji niejawnych i tajemnicę bankową. Stowarzyszenie ostro skrytykowało tę decyzję, wzywając ją „absolutny skandal”.

Prawnicy dla Polski wnoszą sprawę do sądu

W poniedziałek Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski ogłosiło kolejny krok prawny – złożenie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odmawiającą ujawnienia treści umowy „Poland SAFE”.

W poście opublikowanym w mediach społecznościowych organizacja stwierdziła:

„Publikujemy obszerne fragmenty naszej skargi do sądu administracyjnego, w której kwestionujemy odmowę udzielenia przez Premiera Donalda Tuska, Wicepremiera i Ministra Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz Ministra Finansów Andrzeja Domańskiego przekazania informacji publicznej w formie tekstu umowy #SAFE.”

Stowarzyszenie ogłosiło także tego pełnomocnika Krzysztofa Wąsowskiego złożył w jej imieniu skargę.

„Polacy nie wiedzą, kto podpisał porozumienie”

Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski w swoim oświadczeniu wymieniło wiele, jego zdaniem, nierozwiązanych kwestii wokół programu SAFE.

„Polacy nie wiedzą, kto podpisał umowę #SAFE, a powołanie się przez Donalda Tuska na tajemnicę bankową daje podstawy do wniosku, że pożyczkodawcą nie jest Unia Europejska, ale zagraniczne banki”.

Organizacja podnosi także, że opinia publiczna nie została poinformowana o kluczowych warunkach finansowych zobowiązania.

„Wartość długu, jego oprocentowanie i dodatkowe koszty pozostają nieznane”.

Zdaniem stowarzyszenia nie ujawniono ani waluty zobowiązania, ani beneficjentów środków.

Zarzut naruszenia przejrzystości finansów publicznych

W skardze przedstawiciel prawny stowarzyszenia podnosi, że odmowa dostępu do dokumentu narusza zasadę przejrzystości finansów publicznych.

„Warunki podziału środków publicznych na cele publiczne podlegają przejrzystości, a tajemnica bankowa nie może służyć jako uniwersalna tarcza chroniąca władze państwa przed pytaniami dotyczącymi podstawowych parametrów finansowych wielomiliardowych zobowiązań publicznych”.

W skardze podkreślono ponadto, że żądanie nie dotyczyło informacji objętych tajemnicą bankową.

„Przedmiotem żądania nie był prywatny rachunek bankowy firmy ani informacje objęte standardową tajemnicą bankową, ale kompletna umowa „Poland SAFE” podpisana pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Unią Europejską lub jedną z jej agencji.”

„Urząd całkowicie zignorował zasadę przejrzystości”

Przedstawiciel prawny stowarzyszenia zarzuca także Kancelarii Prezesa Rady Ministrów naruszenie ustawy o finansach publicznych.

„Organ całkowicie zignorował podstawową zasadę przejrzystości finansów publicznych, określoną w art. 33 ust. 1 ustawy o finansach publicznych”.

W skardze stwierdza się, że obywatele mają prawo poznać istotne warunki zaciągania długu przez państwo.

„Obywatele mają prawo znać kwoty i podstawowe warunki, na jakich państwo zaciąga dług, ramy czasowe finansowania, główne zobowiązania stron oraz cel i mechanizm wydatkowania środków w ramach programu „Zbrojna Polska”.

Dodaj komentarz