„Z naszej perspektywy szczyt w Ankarze był bardzo udany. Prezydent Karol Nawrocki, który stał na czele polskiej delegacji, był jednym z pierwszych liderów, który zabrał głos, wypowiadając się przed przedstawicielami Francji i Wielkiej Brytanii, co pokazuje rolę, jaką Polska odgrywa w Sojuszu” – powiedział Bartosz Grodecki. W rozmowie z Polską Agencją Prasową (PAP) szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego RP podsumował szczyt NATO w Ankarze.
„Z konsumenta bezpieczeństwa staliśmy się jego dostarczycielem i jednym z filarów wschodniej flanki NATO. Po raz kolejny usłyszeliśmy, że Polska jest wzorowym sojusznikiem, który ponosi ciężar finansowy i modernizacyjny niezbędny do wzmocnienia odporności Sił Zbrojnych RP. Szczególnie ważne było potwierdzenie jedności NATO i jego niezachwianego zaangażowania w obronę zbiorową zgodnie z art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego. Ponadto deklaracja ze szczytu określa zagrożenie ze strony Rosji jako bezpośrednie i długoterminowe, co zalecaliśmy”,
– stwierdził Grodecki.
Przypomniał także, że podjęto decyzję o rozbudowie sieci rurociągów paliwowych NATO w Europie Środkowo-Wschodniej. Ma to fundamentalne znaczenie zarówno z punktu widzenia planowania, jak i, jeśli zajdzie taka potrzeba, prowadzenia działań obronnych Sojuszu na kontynencie.
„Po szczycie w Ankarze nie ma też wątpliwości, kto stoi na czele NATO i jaką rolę odgrywają Stany Zjednoczone. Wszelkie złudzenia, że Sojusz mógłby funkcjonować bez Amerykanów, zostały rozwiane”
– podkreślił szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.